złożylismy zawiadomienie do prokuratury w sprawie ataku marianny schreiber
złożylismy zawiadomienie do prokuratury w sprawie ataku marianny schreiber

Złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury w sprawie ataku Marianny Schreiber

Złożyliśmy zawiadomienie do Prokuratury w sprawie ataku Marianny Schreiber

Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie pragnie odnieść się do niedawnych wydarzeń, które zostały nagłośnione w mediach. Dotyczą one incydentu, który miał miejsce w siedzibie Centrum Aktywizmu Klimatycznego (CAK) 12 grudnia. W trakcie tego zdarzenia, według dostępnych nagrań, pani Marianna Schreiber miała zaatakować osoby znajdujące się w CAK, spryskując je substancją z gaśnicy proszkowej. W reakcji na to zdarzenie złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście.

Nasza reakcja

Jako Fundacja zaangażowana w działania na rzecz rzetelności informacji i ochrony praw obywatelskich, nie mogliśmy pozostać obojętni wobec tego incydentu. Dostępne materiały wideo wyraźnie wskazują na potencjalne naruszenie przepisów Kodeksu karnego, takich jak:

  • Art. 119 § 1 – stosowanie przemocy w celu zastraszenia,
  • Art. 160 § 1 – narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
  • Art. 157 § 1 – spowodowanie uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.

Nasze stanowisko wobec przemocy

Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie stanowczo potępia wszelkie formy przemocy, niezależnie od motywacji sprawcy. Przemoc jest sprzeczna z zasadami państwa prawa i podstawowymi wartościami społeczeństwa obywatelskiego. Nie ma miejsca na agresję w przestrzeni publicznej, zwłaszcza wobec osób realizujących pokojowe formy protestu.

Jesteśmy głęboko przekonani, że każda osoba ma prawo do wyrażania swoich poglądów w sposób pokojowy, bez obawy o swoje bezpieczeństwo. Ataki takie jak ten stanowią nie tylko zagrożenie dla bezpieczeństwa jednostek, ale również naruszają demokratyczne standardy.

Wezwanie do działania

Apelujemy do organów ścigania o podjęcie stanowczych działań w tej sprawie. Liczymy, że incydent zostanie dokładnie zbadany, a sprawczyni poniesie konsekwencje swojego zachowania zgodnie z obowiązującym prawem.

Działania na przyszłość

Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie nadal będzie podejmować kroki zmierzające do ochrony praw obywatelskich i promowania pokojowego dialogu społecznego. Wierzymy, że tylko poprzez współpracę, edukację i reagowanie na akty przemocy możemy budować społeczeństwo oparte na szacunku i wzajemnym zrozumieniu.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.