22.07.2023
22.07.2023

UE zakazała obrotu ziołami?

UE zakazała obrotu ziołami?

W związku z wydaniem przez Komisję UE Rozporządzenia 2020/2040 z dnia 11 grudnia 2020 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1881/2006 w odniesieniu do najwyższych dopuszczalnych poziomów alkaloidów pirolizydynowych w niektórych środkach spożywczych, w sieci pojawiła się informacja jakoby Unia Europejska miała zakazać od 2023 r. sprzedaży ziół. Jest to nieprawda.

Akt dotyczy wprowadzenia ograniczenia w handlu środkami spożywczymi, które przekraczają dopuszczalną normę substancji, którą uznano za rakotwórczą, tj. alkaloidów pirolizydynowych. 

 

Substancje te mogą znajdować się np. w suplementach diety, herbatach, w tym ziołowych,  ziołach czy miodzie Nie zostaną wycofane ze sprzedaży wszystkie produkty ziołowe.

 

Załącznik rozporządzenia określa dopuszczalne normy występowania alkaloidów pirolizydynowych we wskazanych środkach spożywczych.

 

Panel naukowy ds. zanieczyszczeń w łańcuchu żywnościowym (CONTAM) uznał, iż „alkaloidy pirolizydynowe stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi”. Szczególnie narażone są osoby spożywające znaczne ilości herbat i ziołowych herbatek.

Regulacja stosuje się od 1 lipca 2022 r.

Produkty spożywcze, których dot. rozporządzenie, wprowadzone do obrotu przed wejściem w życie tych ograniczeń będą mogły pozostać w sprzedaży do końca 2023 r.

Szerzenie podobnych fałszywych informacji może obniżać zaufanie do organów UE. 

Sprawdzajmy pozyskane informacje.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.