trump i koncepcja specjalnej strefy ekonomicznej w donbasie
trump i koncepcja specjalnej strefy ekonomicznej w donbasie

Trump i koncepcja specjalnej strefy ekonomicznej w Donbasie

Trump i koncepcja specjalnej strefy ekonomicznej w Donbasie

fot. Daniel Torok / Official White House Photo

Prezydent USA, Donald Trump, zabrał głos w sprawie utworzenia potencjalnej „wolnej strefy ekonomicznej” we wschodnim regionie Donbasu na Ukrainie. Choć nazwał sytuację „bardzo skomplikowaną”, wyraził przekonanie, że koncepcja ta mogłaby odnieść sukces i jest pożądana przez „wiele osób”. Zapytany przez dziennikarzy, Trump podkreślił swój nadrzędny cel, jakim jest powstrzymanie strat w ludziach w trwającym konflikcie.

Tę propozycję skomentował również prezydent Ukrainy. Zgodnie z jego relacją, idea amerykańska zakłada utworzenie wolnej strefy na części terytorium Donbasu. W ramach potencjalnego porozumienia pokojowego z Rosją, siły ukraińskie miałyby się wycofać z tych obszarów. Prezydent Ukrainy sugeruje jednak, że kwestia Donbasu powinna zostać ostatecznie rozstrzygnięta przez naród ukraiński, np. w drodze referendum lub wyborów.

Wizja USA dla obwodu donieckiego miałaby polegać na wycofaniu Sił Zbrojnych Ukrainy z kontrolowanych terenów, bez jednoczesnego wkroczenia tam wojsk rosyjskich. Prezydent Ukrainy postawił jednak pytanie o symetrię działań, zauważając, że jeśli od strony ukraińskiej oczekuje się wycofania na pewną odległość, to ten sam krok powinien zostać podjęty przez drugą stronę konfliktu.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.