niepodleglosc szczecinek
niepodleglosc szczecinek

Tak świętowaliśmy niepodległość w Szczecinku

Tak świętowaliśmy niepodległość w Szczecinku

🇵🇱 W poniedziałek 11 listopada świętowaliśmy niepodległość razem z mieszkańcami Szczecinka na wydarzeniu „Wspólne Sprawy”!

 

Projekt miał na celu świętowanie Niepodległości w nowy, angażujący sposób — poprzez dyskusje nad kondycją społeczności i przyszłością Polski na poziomie lokalnym.

Poruszyliśmy tematy:

📍Okupantem czy wspólnotą – czym dla Ciebie jest Unia Europejska?
📍 Czy rzeczywiście istnieją dwie Polski?
📍 Jakie inicjatywy uratują nasze miasto od „wymarcia”?
📍 Władza lokalna – jak nam się żyje i jak moglibyśmy lepiej współpracować?

 

Obecne z nami były osoby eksperckie:

👤 Krzysztof Wasilewski – doktor habilitowany, profesor na Politechnice Koszalińskiej i prorektor ds. Kształcenia. Specjalizuje się w badaniach nad mediami i polityką historyczną, analizując m.in. dyskurs imigracyjny w prasie amerykańskiej i polskiej.

👤 Adam Wyszomirski – menedżer, wykładowca, doktor nauk ekonomicznych. Ekspert w PR i marketingu politycznym, z 20-letnim doświadczeniem w zarządzaniu firmami w branżach energetycznej, ochrony zdrowia i transportowej. Prowadzi szkolenia z zakresu prezentacji biznesowych, komunikacji i wizerunku.

👤 Anna Ponichtera – technik farmaceutyczny, radna miasta Szczecinek. Pracuje w aptece, wspierając pacjentów, oraz pasjonuje się aktywnością fizyczną.

👤 Jędrzej Dunaj – przedstawiciel Fundacji dobrerzeczy, działacz społeczny. Koordynuje projekty w ramach Budżetu Obywatelskiego i Programu Społecznik. Organizował pomoc przeciwdziałającą COVID-19 i wsparcie dla uchodźców, a prywatnie prowadzi serwis rowerowy.

 

Razem z Fundacją Ważne Sprawy zorganizowaliśmy coś niesamowitego! Wydarzenie zostało objęte patronatem honorowym Narodowe Centrum Kultury oraz patronatem Samorządowej Agencji Promocji i Kultury.

Zobaczcie jak było! Dziękujemy wszystkim za współpracę, kulturalne rozmowy i wspólne kawy ❤️.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.