rusza ogólnopolski program dobrowolnych szkoleń obronnych „wgotowości”
rusza ogólnopolski program dobrowolnych szkoleń obronnych „wgotowości”

Rusza ogólnopolski program dobrowolnych szkoleń obronnych „wGotowości”

Rusza ogólnopolski program dobrowolnych szkoleń obronnych „wGotowości”

Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, ogłosił rozpoczęcie pilotażu powszechnych, dobrowolnych szkoleń obronnych „wGotowości”. Szef MON podkreślił, że choć nie każdy wstąpi do wojska, każdy obywatel powinien posiadać wiedzę i umiejętności niezbędne do zachowania się w trudnych sytuacjach. Inicjatywa jest odpowiedzią na obecne, niestabilne czasy, które minister określił jako najniebezpieczniejsze od zakończenia II wojny światowej, wskazując na trwającą za granicą pełnoskalową wojnę, akty dywersji, zagrożenia cybernetyczne, dezinformację oraz ataki hakerskie. Program, nad którym intensywnie pracowano przez ostatnie pół roku, jest największym tego typu przedsięwzięciem w polskiej historii i jest skierowany do wszystkich chętnych Polaków – od dzieci i młodzieży w szkołach, przez osoby pracujące i firmy, aż po seniorów.

Pilotaż programu startuje już 22 listopada tego roku, z gotowością na przeszkolenie kilkunastu tysięcy osób jeszcze w bieżącym roku. Pełna operacyjność zostanie osiągnięta na początku przyszłego roku. Wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował, że w listopadzie i grudniu w szkoleniach wojskowych ma wziąć udział około 100 tys. osób, a na rok 2026 resort planuje przeszkolić 400 tys. obywateli. Szkolenia będą realizowane głównie przez Wojska Obrony Terytorialnej we współpracy z Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, przy wykorzystaniu 132 jednostek. Minister Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że bezpieczeństwo państwa opiera się na silnej armii, sojuszach oraz sile i odporności samego społeczeństwa, a szkolenia mają na celu m.in. nauczenie, jak odczytywać alarmy i znajdować miejsca ukrycia.

Generał Wiesław Kukuła wyjaśnił, że program „wGotowości” ma dwa główne cele: wzmocnienie indywidualnej odporności obywateli oraz zwiększenie dostępności i kompetencji rezerwistów. Uczestnicy będą mogli wybrać jedną z dwóch ścieżek: „Odporność” – dla osób niezamierzających wiązać się z wojskiem, koncentrującą się na działaniach pozamilitarnych budujących obronę społeczną; oraz „Rezerwa” – kluczową dla Sił Zbrojnych, skupiającą się na podnoszeniu gotowości rezerwistów z przydziałami mobilizacyjnymi. Zgłoszenia na szkolenie są przyjmowane w intuicyjny i szybki sposób – za pośrednictwem aplikacji mObywatel, gdzie w dniu 6 listopada uruchomiono nową, dedykowaną temu usługę.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.