Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

fot. Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, CC BY 2.0

Z najnowszego oficjalnego ogłoszenia Prawa i Sprawiedliwości z 7 marca 2026 roku wynika, że Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem tej partii na premiera. Na scenie politycznej liderem nominacji pozostaje były minister edukacji i nauki, co według Jarosława Kaczyńskiego oznacza postawienie na osobę zdolną podołać wyzwaniu stworzenia nowego rządu w trudnej sytuacji państwa.

Istotną zmianę odnotowano w dotychczasowych spekulacjach, w których Przemysław Czarnek wyprzedził m.in. Zbigniewa Boguckiego, uznawanego wcześniej za zdecydowanego faworyta wewnętrznej giełdy nazwisk. Na czwartej pozycji wśród założeń nominacji znalazło się odwołanie do tradycji, bezpieczeństwa rodzin i ochrony życia, które mają być fundamentem programu przyszłego gabinetu. Pozostałe kandydatury, w tym Tobiasz Bocheński oraz samorządowcy związani z ugrupowaniem, znalazły się poniżej poziomu ostatecznego wyboru prezesa PiS, który decyzji dokonał już wcześniej, czekając z jej upublicznieniem na duże zgromadzenie partyjne.

Badanie nastrojów wskazuje również na rosnącą rolę liderów kojarzonych z wyrazistym kursem ideowym – wybór ten nastąpił w momencie, gdy partia notuje 22 proc. poparcia, tracąc 12 punktów procentowych do Koalicji Obywatelskiej. Dane te potwierdzają utrwalenie się przewagi frakcji stawiającej na ideową jednoznaczność oraz walkę o powrót do rządzenia na politycznym podium poprzez przejście do ofensywy. Oficjalna prezentacja kandydata w Krakowie ma zapoczątkować nowy etap kampanii politycznej ugrupowania.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.