17.11.2023
17.11.2023

Polskie szkoły mają problem

Polskie szkoły mają problem

Sytuacja polskich szkół jest zła, można ją nawet określić jako tragiczną. Wiemy o tym wszyscy, nie tylko osoby, które się w niej znajdują.

Problemowi przyjrzała się Najwyższa Izba Kontroli (NIK) biorąc pod lupę szkoły w województwie świętokrzyskim. Celem kontroli była analiza zgodności z prawem wewnątrzszkolnych zasad oceniania oraz zastosowania ich w praktyce szkolnej.

„W większości objętych kontrolą szkół z województwa świętokrzyskiego, wewnątrzszkolne ocenianie uczniów nie było prowadzone prawidłowo i rzetelnie.” W dziewięciu na dziesięć skontrolowanych szkół zasady oceniania nie były zgodne z ustawą o systemie oświaty, ale przede wszystkim nie dawały uczniom jasnego obrazu, co do prawidłowych reguł oceniania.

NIK wymienia przyczyny tych nieprawidłowości, są to: niewłaściwe WZO, nieprzestrzeganie zasad oceniania przez nauczycieli albo niezapewnienie przez dyrektorów szkół jednolitego podejścia do interpretacji przyjętych regulacji. Mogą one prowadzić do postrzegania wystawianych ocen przez uczniów i ich rodziców jako niesprawiedliwe, nie spełniające swoich celów określonych w ustawie o systemie oświaty.

W 60% szkół objętych kontrolą przewidziano możliwość obniżenia oceny zachowania, jeśli wygląd uczniów był nieodpowiedni. Zgodnie z WZO obowiązującym w tych szkołach uczeń, który farbował włosy, malował paznokcie lub stosował makijaż, nie mógł mieć wzorowej ani bardzo dobrej oceny zachowania, a nieprzestrzeganie zasad dotyczących wyglądu mogło być (w dwóch z tych szkół) podstawą do obniżenia oceny zachowania nawet do nieodpowiedniej.

NIK zauważa, że art. 99 pkt 3 Prawa oświatowego, wymaga określenia w statucie szkoły obowiązków w zakresie przestrzegania zasad ubierania się uczniów na terenie szkoły, nie dotyczy to jednak szeroko pojętego wyglądu uczniów.

W statutach 90% szkół nie określono prawidłowo zasad oceniania uczniów, w tym:

    • terminów i form informowania ucznia i jego rodziców o przewidywanych dla uczniów rocznych ocenach klasyfikacyjnych
    • wymagań edukacyjnych na poszczególne oceny klasyfikacyjne
    • określenia sposobu uzasadnienia przez nauczycieli wystawionej oceny
    • składu lub trybu pracy komisji powołanej do ustalenia oceny w sytuacji złożenia przez ucznia lub jego rodziców zastrzeżeń od rocznej oceny zachowania
    • wpływu oceny zachowania na klasyfikowanie ucznia i promocję do następnej klasy
    • warunków i trybu otrzymania wyższych ocen klasyfikacyjnych i zachowania niż przewidywane
    • prawa ucznia pełnoletniego do usprawiedliwiania nieobecności na zajęciach szkolnych wymagań na ocenę celującą

W kontekście oceniania bieżącego, śródrocznego i rocznego stwierdzono liczne nieprawidłowości, takie jak nieocenianie wszystkich aktywności uczniów, nierzetelne ustalanie ocen, uzależnianie ocen od zachowania uczniów, czy też nieprawidłowe ocenianie prac pisemnych. W ośmiu szkołach nie przestrzegano celu oceniania bieżącego, a w niektórych przypadkach podwyższano oceny uwzględniając indywidualne sytuacje uczniów.

 

Wniosków jest dużo, ze szczegółowymi objaśnieniami możecie zapoznać się w raporcie. Należysz do społeczności szkolnej? Daj znać w komentarzu jak się w niej czujesz!

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.