polityka gospodarcza donalda trumpa a kwestia nierówności
polityka gospodarcza donalda trumpa a kwestia nierówności

Polityka gospodarcza Donalda Trumpa a kwestia nierówności

Polityka gospodarcza Donalda Trumpa a kwestia nierówności

Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America, CC BY-SA 2.0 https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0

Kluczowe założenia polityki gospodarczej drugiej kadencji prezydentury Donalda Trumpa opierają się na dwóch filarach: daleko idących zmianach w polityce fiskalnej oraz na agresywnej strategii handlowej, której centralnym elementem są cła. Inicjatywy te, promowane pod hasłem „odbudowy” amerykańskiej gospodarki i postawienia na pierwszym miejscu interesów amerykańskich pracowników, stanowią kontynuację i rozszerzenie agendy z pierwszej kadencji.

W lipcu 2025 roku prezydent Donald Trump podpisał kluczowy akt ustawodawczy, znany jako „One Big Beautiful Bill Act” (OBBBA). Jego głównym celem było przekształcenie tymczasowych cięć podatkowych z ustawy „Tax Cuts and Jobs Act” (TCJA) z 2017 roku w przepisy permanentne. OBBBA wprowadza również nowe, choć tymczasowe, ulgi podatkowe, w tym zwolnienia z podatku od napiwków i odsetek od kredytów samochodowych, a także podwyższenie ulg dla seniorów. Krytycy zauważają jednak, że te „wąskie” ulgi dodają jedynie złożoności do i tak już skomplikowanego systemu podatkowego.

[ 1 ]

Równolegle, ustawa ta wprowadza drastyczne cięcia w kluczowych programach społecznych. Zgodnie z analizami Kongresowego Biura Budżetowego (CBO), OBBBA przewiduje znaczne ograniczenia w dostępie do programów takich jak Medicaid oraz Supplemental Nutrition Assistance Program (SNAP), co bezpośrednio dotknie miliony Amerykanów. Analiza wskazuje, że cięcia te będą narastać w czasie, co w perspektywie długoterminowej znacząco pogorszy sytuację najbiedniejszych gospodarstw domowych. Zgodnie z prognozami, OBBBA ma zwiększyć deficyt federalny o 3.4 do 4.1 biliona dolarów w ciągu najbliższej dekady.

[ 2 ]

Niezależne analizy z renomowanych instytucji, w tym Kongresowego Biura Budżetowego (CBO) oraz wspólne raporty z Komisją ds. Podatków (JCT), potwierdzają, że polityka gospodarcza drugiej kadencji Trumpa w znaczący sposób pogłębia nierówności. Badanie National Bureau of Economic Research (NBER) oraz University of Chicago Press, oparte na danych stanowych, wykazało, że obniżki podatków korporacyjnych bezpośrednio prowadzą do wzrostu nierówności dochodowych. Stwierdzono, że cięcie podatku korporacyjnego o 1 punkt procentowy (pp) zwiększa udział w dochodach 1% najbogatszych o 0.90 punktu procentowego.

Mechanizm pogłębiania nierówności jest wieloaspektowy. Jednym z kluczowych zjawisk jest to, że osoby z najwyższymi dochodami (powyżej 200 000 USD) odnotowują wzrost dochodów z kapitału o 12.6%, podczas gdy ich pensje spadają o 4.4%. W przeciwieństwie do tego, płace osób z dołu drabiny dochodowej rosną jedynie o 1.3%, a ich dochody kapitałowe pozostają na niezmienionym poziomie. Taka zmiana formy wynagrodzenia sugeruje, że najbogatsi przenoszą swoje dochody z płac na dochody kapitałowe w celu zredukowania obciążeń podatkowych. To zjawisko bezpośrednio zwiększa udział 1% najbogatszych w całkowitym dochodzie narodowym.

[ 3 ]

Dodatkowo, cła przyczyniają się do wzrostu kosztów życia dla wszystkich Amerykanów. Rosną ceny podstawowych dóbr konsumpcyjnych, w tym żywności, samochodów oraz ubezpieczeń zdrowotnych. Taki ukryty „podatek” inflacyjny ma nieproporcjonalnie duży wpływ na gospodarstwa domowe o niższych dochodach, które wydają większą część swojego budżetu na niezbędne produkty.

Polityka gospodarcza administracji Donalda Trumpa, choć reklamowana jako pro-robotnicza, de facto pogłębia nierówności ekonomiczne. Poprzez cięcia w programach socjalnych i inflacyjny nacisk ceł, obciąża ona klasy pracujące i średnie, podczas gdy korzyści z ulg podatkowych trafiają do najbogatszych. Kluczowe mechanizmy tego zjawiska obejmują: drastyczne cięcia w świadczeniach społecznych, działanie taryf jako regresywnego podatku na konsumentów oraz zachęcanie do unikania podatków przez najbogatszych poprzez przenoszenie dochodów z płac na kapitał.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Hej! To też może Cię zainteresować!

Przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w Strasburgu trwa dwudniowa manifestacja rolników, zorganizowana w odpowiedzi na podpisanie porozumienia handlowego między Unią Europejską a krajami Mercosur. W stolicy Alzacji zgromadziły się tysiące producentów rolnych, w tym liczna delegacja z Polski, a także przedstawiciele z Francji, Niemiec, Czech czy Grecji. Protestujący, którzy zablokowali okoliczne ulice setkami traktorów, domagają się wstrzymania wejścia w życie przepisów ułatwiających wymianę towarową z Ameryką Południową.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na rok 2026, kończąc kilkudniowe spekulacje dotyczące jego decyzji. Dokument, przyjęty przez Sejm z poprawkami Senatu 10 stycznia, został jednocześnie skierowany do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Głowa państwa argumentowała swoją decyzję chęcią zachowania stabilności i przewidywalności funkcjonowania państwa, zaznaczając przy tym, że brak podpisu nie rozwiązałby bieżących problemów politycznych.

Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa zapowiedział zwołanie nadzwyczajnego szczytu unijnych przywódców w reakcji na ostatnie deklaracje Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii. Powodem mobilizacji Brukseli są zapowiedzi prezydenta USA o nałożeniu ceł na kraje europejskie (m.in. Danię, Francję i Niemcy), które utrzymują obecność wojskową na wyspie. Trump argumentuje, że przejęcie kontroli nad Grenlandią jest kluczowe dla bezpieczeństwa narodowego USA, by zapobiec ewentualnym wpływom Rosji i Chin w tym regionie.

Biały Dom potwierdził, że zapowiedziane przez państwa europejskie ćwiczenia wojskowe na Grenlandii nie wpłyną na plany administracji Donalda Trumpa dotyczące pozyskania wyspy. Rzeczniczka prasowa, Karoline Leavitt, zadeklarowała, że priorytety prezydenta pozostają niezmienne, a dążenie do przejęcia terytorium jest motywowane interesem bezpieczeństwa narodowego USA. Zapowiedziano jednocześnie, że dialog techniczny w tej sprawie będzie kontynuowany w ramach specjalnych grup roboczych, spotykających się regularnie co dwa lub trzy tygodnie.

W miastach występuje roztapiający się śnieg i mróz na chodnikach, a na politycznej scenie panuje burza z gradem. Na językach pojawiła się Polska2050, która jako drogę do zwycięstwa w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych obrała ścieżkę: zróbmy wewnętrzną reformę, nie przygotowując się technicznie.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, oficjalnie potwierdził stanowisko Rosji, uznające Grenlandię za integralną część Królestwa Danii. Komentując rosnące napięcie wokół wyspy, określił obecną sytuację jako bezprecedensową z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Deklaracja ta jest odpowiedzią na postulaty prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące przejęcia kontroli nad tym terytorium, co Pieskow ocenił jako działanie wykraczające poza standardowe ramy dyplomatyczne.

Polska administracja poinformowała o udaremnieniu grudniowych prób cyberataku na krajową sieć energetyczną. Celem działań dywersyjnych były lokalne jednostki, w tym dwie elektrociepłownie oraz systemy zarządzania energią z odnawialnych źródeł (OZE). Według oficjalnych komunikatów rządowych, dzięki sprawnej reakcji służb i systemów zabezpieczających, infrastruktura krytyczna nie została naruszona, a ryzyko wystąpienia przerw w dostawach energii (blackoutu) zostało całkowicie wyeliminowane.

W wywiadzie dla agencji Reuters prezydent Donald Trump przedstawił swoją ocenę sytuacji na froncie ukraińskim, wskazując na gotowość Władimira Putina do podjęcia rozmów pokojowych. Według amerykańskiego przywódcy głównym wyzwaniem w procesie dyplomatycznym pozostaje obecnie stanowisko Wołodymyra Zełenskiego. Trump zaznaczył, że doprowadzenie do porozumienia będzie wymagało przekonania ukraińskiego prezydenta do udziału w negocjacjach, jednocześnie oceniając, że Ukraina wykazuje obecnie mniejszą skłonność do kompromisu niż strona rosyjska.

Incydent w Szkole Podstawowej w Kielnie błyskawicznie stał się tematem debaty. Do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. W centrum medialnych wpisów stanęła nauczycielka, oskarżona o wyrzucenie krzyża do śmieci. Kobieta jednak przerwała milczenie, tłumacząc, że padła ofiarą manipulacji, a spór o wiarę został sztucznie wywołany wokół „zabawki”. Zobaczmy jak łatwo szkolny incydent może stać się narzędziem w politycznej walce.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że we wtorek ustawa budżetowa na 2026 rok zostanie oficjalnie przekazana do Kancelarii Prezydenta. Od tego momentu Karol Nawrocki będzie miał siedem dni na podjęcie decyzji o jej przyszłości. Choć w przypadku budżetu głowie państwa nie przysługuje prawo weta, prezydent może skierować dokument do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, w tym Zbigniew Bogucki, potwierdzają, że trwają szczegółowe analizy przepisów, a ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.