Ile czasu dziennie spędzasz w internecie? Czy potrafisz się bez niego obejść? Czy wiesz, co twoje dziecko robi w sieci, gdy zamyka drzwi swojego pokoju? A może słyszałeś o zjawiskach takich jak seksting czy FOMO, ale nie do końca wiesz czym są?
Najnowsza edycja cyklicznego raportu NASK – Państwowego Instytutu Badawczego, zatytułowana „Nastolatki. Raport z ogólnopolskiego badania uczniów i rodziców – raport badawczy”, przedstawia, jak młodzi ludzie funkcjonują w internecie. Wyniki pokazują, że młodzież spędza bardzo dużo czasu online, a dorośli często postrzegają to w odmienny sposób.
Wczesne wejście w świat online
Wstęp do cyfrowego świata zaczyna się stosunkowo szybko. Cyfrowa niezależność rozpoczyna się wcześnie. Większość nastolatków otrzymuje pierwszy smartfon i komputer z dostępem do internetu w wieku 9–10 lat. Smartfon stał się podstawowym narzędziem dostępu do sieci, wskazywanym przez 93% badanych.
Z tym wczesnym wprowadzeniem do świata internetu wiąże się również czas spędzany online. Nastolatki są w internecie średnio 4 godz. i 59 minut w dni powszednie, a w weekendy 5 godz. i 16 minut. Intrygująca jest perspektywa rodziców, którzy zaniżają czas spędzany przez dzieci w sieci o 1 godz. i 28 minut.
Media społecznościowe
Stanowią one główny obszar aktywności młodych ludzi. Nastolatki posiadają średnio 6,5 konta i spędzają tam 3 godziny i 23 minuty dziennie. Dziewczęta korzystają z nich intensywniej, poświęcając im średnio 3 godziny i 49 minut. W tym obszarze przepaść między pokoleniami jest szczególnie widoczna, gdyż rodzice zaniżają skalę obecności swoich dzieci, szacując średnią liczbę kont na 3,42 i czas korzystania na 2 godziny i 6 minut.
Preferencje platformowe różnicują się ze względu na płeć. Dziewczęta wybierają Pinteresta, Instagram, Snapchata, TikToka i Messengera, chłopcy zaś eksplorują Discorda, YouTube i Twitcha. Niestety, intensywność korzystania ma negatywne konsekwencje. Około jedna trzecia (31%) uczniów przyznała, że co najmniej często zaniedbuje swoje zobowiązania szkolne z powodu aktywności na platformach społecznościowych.
Do pomocy w nauce uczniowie najchętniej wykorzystują Brainly.pl (58%), następnie YouTube (49%) i wyszukiwarkę Google (45%), przy czym popularność Wikipedii i Google spadła w porównaniu do lat 2018–2020
Cyberzagrożenia i ukryte ryzyka w sieci
Raport alarmuje o wysokiej skali cyberzagrożeń i braku świadomości rodziców. Częściej niż co czwarty badany (28%) zgłaszał kontakt z cyberatakiem (najczęściej włamania na konta), o czym rodzice mieli znacznie rzadziej świadomość (13%).
Jedynie 44% uczniów i uczennic nigdy nie doświadczyło przemocy w internecie. Najczęstsze formy cyberprzemocy to wyzywanie (29%), ośmieszanie (19%) i poniżanie (18%).
Co najbardziej niepokojące, aż 47% badanych nie podjęło żadnych działań w obliczu cyberprzemocy, nikomu nic nie mówiąc. Ta luka w komunikacji jest dramatyczna. Rodzice w zdecydowanej większości (63%) są przekonani, że ich dziecko nie doświadczyło cyberprzemocy, a 66% myśli, że dziecko zgłosi się do nich po pomoc, podczas gdy faktycznie robi to tylko 15% nastolatków.
Ryzykowne kontakty offline są również problemem. Co dziewiąty nastolatek (11%) zdecydował się na podjęcie bezpośrednich spotkań z nieznajomymi dorosłymi poznanymi w internecie. Co czwarty (28%) z nich nie poinformował o tym nikogo, a 95% rodziców nie ma świadomości takich spotkań.
Seksting, patostreamy i inicjacja w pornografii
Ryzykowność treści jest równie wysoka. Częściej niż co czwarty współczesny nastolatek (28%) otrzymał czyjeś nagie lub półnagie zdjęcia (37% w klasie 2 szkoły ponadpodstawowej), a do wysłania własnych przyznało się 5% młodzieży. Zjawisko to jest niemal niewidoczne dla rodziców, gdyż czterokrotnie rzadziej deklarują, że taki fakt mógł zaistnieć (tylko 7% opiekunów).
Patostreamy widziało co najmniej raz 22% nastolatków (częściej chłopcy), a w internetowym wyzwaniu (challenge’u) brało udział 26% badanych w ciągu ostatniego roku.
Średni wiek pierwszego kontaktu z treściami pornograficznymi to 11 lat i 3 miesiące. Łącznie 41% nastolatków miało kontakt z pornografią, a spośród nich co trzeci ogląda je regularnie. Mimo że 58% rodziców deklaruje kontrolę dostępu do takich treści, tylko 18% nastolatków potwierdza, że odczuwa skuteczny nadzór, co wskazuje na mit kontroli rodzicielskiej.
Problematyczne korzystanie z internetu
Kwestia Problemowego Użytkowania Internetu (PUI – Problematic Use of the Internet) dotyczy niemal co trzeciego nastolatka (31%) mającego trudność z rozstaniem się z telefonem, a łącznie 36% wykazuje wysoki lub bardzo wysoki poziom objawów PUI. Dziewczęta częściej niż chłopcy wykazują wysoki poziom problematycznego używania smartfona. Z tym zjawiskiem wiąże się multitasking cyfrowy. 58% nastolatków deklaruje częste korzystanie z internetu równolegle z innymi czynnościami, takimi jak jedzenie, zasypianie, nauka i oglądanie telewizji.
Deepfake i AI w oczach młodych
Raport pokazuje także niską świadomość w zakresie Deepfake – aż 63% badanych przyznało, że nie zna tego terminu. Z kolei 7 na 10 nastolatków (70%) miało już kontakt z narzędziami opartymi na Sztucznej Inteligencji (AI). Najpopularniejszy jest ChatGPT (53%), a AI pełni funkcję wspierającą edukację (48% używa jej do nauki, 40% do odrabiania prac domowych). Rodzice i w tym przypadku pozostają w niewiedzy: 43% uważa, że ich dzieci nie korzystają z AI. Obawy zawodowe są realne – 33% nastolatków obawia się, że AI wyeliminuje zawody, którymi są zainteresowani.
Sedno badania
Raport NASK ujawnia obraz nastolatków głęboko osadzonych w cyfrowym świecie, spędzających w sieci niemal pięć godzin dziennie i szybko przystosowujących się do nowych technologii, takich jak AI.
Kluczowym wnioskiem jest jednak istnienie znaczącej cyfrowej przepaści w świadomości i percepcji między młodzieżą a rodzicami. Nieświadomość opiekunów dotyczy czasu spędzanego online, skali korzystania z mediów społecznościowych oraz, co najgroźniejsze, doświadczeń z cyberprzemocą, ryzykownymi kontaktami offline i kontaktem z nieodpowiednimi treściami.
Aby zapewnić bezpieczeństwo i wspierać rozwój młodych ludzi, niezbędne jest zintensyfikowanie działań edukacyjnych i promowanie otwartej komunikacji, która pozwoli zmniejszyć przepaść między deklaracjami rodziców a rzeczywistymi doświadczeniami cyfrowego pokolenia.