Internet jest jak miecz obosieczny w kontekście dezinformacji. Z jednej strony jest to idealne miejsce do zwalczania fake newsów. Z drugiej zaś w sieci każdy z nas jest wydawcą, co eliminuje filtr weryfikacji, przez co publikowanie nieprawdziwych informacji jest bezproblemowe.
Social media są dla nas codziennością. Według raportu “Polski internet w Q2 2025”, opartego na badaniu Mediapanel, z drugiego kwartału 2025 roku wynika, że przeciętny internauta spędził w sieci średnio 3 godziny i 42 minuty każdego dnia. Najwięcej czasu w internecie spędzili młodzi dorośli oraz dzieci z generacji Z i Alfa (urodzeni 1998 – 2018), ponieważ byli online aż 4 godziny i 13 minut.
Na podstawie raportu „Dezinformacja oczami Polaków. Edycja 2024” kluczową rolę w rozprzestrzenianiu dezinformacji odgrywają platformy i algorytmy stojące za mediami społecznościowymi. Algorytmy te nie są zoptymalizowane pod kątem prawdy czy edukacji, lecz pod kątem maksymalizacji zaangażowania i czasu spędzonego w aplikacji.
Media społecznościowe promują treści, które najbardziej przyciągają uwagę użytkowników. Są to te kontrowersyjne, zapraszające do dyskusji, ale niekoniecznie prawdziwe czy rzetelne. Treści te generują silne emocje (gniew, strach, oburzenie, lęk), które z kolei przekładają się na większą liczbę kliknięć, udostępnień i komentarzy. Algorytm odczytuje to jako sygnał wysokiej jakości i atrakcyjności, w efekcie wzmacniając zasięg tych postów.
Wyniki raportu wskazują:
- Główne źródło fake newsów: Polacy najczęściej spotykają się z fałszywymi informacjami (fake newsami) właśnie w mediach społecznościowych (55% wskazań). Jest to o tyle istotne, że media społecznościowe ugruntowały swoją pozycję jako jedno z głównych źródeł informacji o kraju i świecie.
- Mechanizm Rozprzestrzeniania: 70% osób, które zetknęły się z fałszywymi informacjami, otrzymało je od innych osób. Wśród najczęstszych sposobów przekazywania fake newsów przez innych, media społecznościowe są na drugim miejscu (49% wskazań), zaraz po przekazie werbalnym od znajomych i rodziny (57%). To wskazuje na rozprzestrzenianie się dezinformacji w ramach tzw. „baniek internetowych”.
- Świadomość celu: Polacy mają wysoką świadomość celów tworzenia fake newsów, wskazując przede wszystkim na manipulowanie opinią publiczną (73%), realizowanie interesów politycznych (56%) oraz wpływanie na wyniki wyborów (55%).
W świetle rosnącego zagrożenia dezinformacją, Polacy jednomyślnie wyrażają potrzebę interwencji ze strony samych platform. Rodacy postrzegają administratorów stron, portali i aplikacji (53%) oraz właścicieli dużych platform internetowych (np. Apple, Google, Meta, Microsoft; 50%) jako kluczowych graczy w ograniczaniu dezinformacji.
Postulowane metody walki są konkretne:
- Aż 75% Polaków popiera usuwanie fałszywych informacji przez platformy internetowe.
- 73% popiera usuwanie lub blokowanie kont osób/organizacji najczęściej publikujących fałszywe treści.
- Ponadto 76% uważa, że należy zablokować możliwość zarabiania na fałszywych informacjach (np. poprzez brak wyświetlania reklam).
Wnioski płynące z raportu są niepokojące. Media społecznościowe, mimo że są głównym źródłem fake newsów, są jednocześnie postrzegane jako kluczowe źródło informacji. Aż 82% Polaków dostrzega rosnącą skalę fałszywych informacji w internecie. Eksperci podkreślają, że konieczne są bardziej zdecydowane regulacje, które zmuszą właścicieli platform społecznościowych do rzeczywistego zwalczania fake newsów, ponieważ to zjawisko stanowi poważne zagrożenie dla społeczeństwa.
Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie funkcjonuje wyłącznie dzięki Waszym darowiznom. Nie otrzymujemy pieniędzy od państwa, a nasza strona jest wolna od reklam. To właśnie zapewnia nam pełną niezależność.
Wasza pomoc jest dla nas nieoceniona. Każda wpłata, nawet najmniejsza, pozwala nam dalej realizować nasze cele.