Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie

Głodówka pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Czego żądają protestujący od polskiego rządu w sprawie Palestyny?

Głodówka pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Czego żądają protestujący od polskiego rządu w sprawie Palestyny?

Fot. Jaber Jehad Badwan / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0 / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0

28 lipca 2025 roku, o godzinie 11:40, rozpoczął się strajk głodowy pod hasłem “Głodówka dla Palestyny” przed siedzibą polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie. Akcję rozpoczęła polska obywatelka Alina Palichleb i planuje kontynuować ją do środy, 30 lipca, do godziny 16:15.

Celem protestu jest zwrócenie uwagi na sytuację humanitarną w Strefie Gazy oraz, zdaniem organizatorki, na niewystarczającą reakcję polskich władz wobec działań Izraela. Protest ma na celu wywarcie presji na rząd, aby ten podjął bardziej zdecydowane kroki w kwestii konfliktu izraelsko-palestyńskiego i sytuacji ludności cywilnej.

Osoby strajkujące żądają: 

1. Zaprzestania blokady pomocy humanitarnej dla Strefy Gazy! Wpuścić konwoje żywności, wody, lekarstw! Blokada to zbrodnia przeciwko ludzkości!

2. Nałożenia dotkliwych sankcji na Izrael! Sankcje muszą uderzyć w kieszenie i odizolować Izrael na arenie międzynarodowej, dopóki nie zakończy nielegalnej okupacji Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu!

3. Natychmiastowej DYMISJI wiceministra Spraw Zagranicznych Polski, Bartoszewskiego za jego haniebne, rasistowskie słowa, że problem palestyński jest nierozwiązywalny z powodu niemożliwości dokonania czystek etnicznych Strefy Gazy, bo „Nikt nie chce przyjąć Palestyńczyków, nawet państwa arabskie”. Takie wypowiedzi to przyzwolenie na ludobójstwo!

4. Wydalenia Ambasadora Izraela z Polski. Jego rząd popełnia zbrodnie wojenne. Nie ma tu miejsca dla przedstawiciela apartheidu!

5. Natychmiastowego zerwania umów międzynarodowych i handlowych z Izraelem! Żadnej współpracy z okupantem! Żadnego biznesu ponad krwią Palestyńczyków!

6. Natychmiastowej interwencji dyplomatycznej w sprawie załogi statku „Handala„! Żądamy uwolnienia wszystkich porwanych przez Siły Okupacyjne Izraela aktywistów! Ich zbrodnią było dostarczanie pomocy! Polska musi ich chronić!

Alina Palichleb zachęca zarówno osoby prywatne, jak i organizacje społeczne do włączenia się w manifestację. Apeluje o nagłaśnianie wydarzenia w mediach oraz o kierowanie petycji i zapytań do polskich władz.

Równolegle ze strajkiem głodowym, Inicjatywa Wschód uruchomiła petycję online, która ma wzmocnić głos protestujących i zebrać szerokie poparcie społeczne. Petycja, zatytułowana „NIE DLA ROBIENIA INTERESÓW NAD GROBAMI PALESTYŃCZYKÓW”, stanowi apel do polskich polityków, by porzucili deklarowaną „neutralność” i podjęli aktywne kroki na rzecz zakończenia konfliktu.

Sygnatariusze petycji, podobnie jak strajkujący, podkreślają moralny obowiązek interwencji, pytając retorycznie: „Ilu Polaków musi krzyczeć, żebyście usłyszeli Gazę? Ilu zamordowanych Palestyńczyków sprawi, że porzucicie 'neutralność’?” Wskazują również, że bierność w obliczu tragedii jest równoznaczna z przyzwoleniem na nią, argumentując: „Nie musicie bombardować, żeby mieć krew na rękach – wystarczy, że nic nie robicie.” Inicjatywa Wschód przypomina politykom o źródle ich władzy, która, jak piszą, została im dana przez ludzi, i wzywa ich do wykorzystania tej władzy w celu zakończenia ludobójstwa w Strefie Gazy.

Fundacja Kaczuchy Dziennikarskie funkcjonuje wyłącznie dzięki Waszym darowiznom. Nie otrzymujemy pieniędzy od państwa, a nasza strona jest wolna od reklam. To właśnie zapewnia nam pełną niezależność.

 

Wasza pomoc jest dla nas nieoceniona. Każda wpłata, nawet najmniejsza, pozwala nam dalej realizować nasze cele.

Hej! To też może Cię zainteresować!

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek dwie ustawy: nowelizację Kodeksu wyborczego oraz zmianę przepisów dotyczących opodatkowania fundacji rodzinnych. Jednocześnie zaapelował do koalicji rządzącej o wcześniejsze konsultowanie projektów ustaw, podkreślając, że takie działanie usprawniłoby proces legislacyjny i ograniczyło konieczność wetowania "wadliwych" aktów prawnych. Zdaniem Prezydenta, jest to kluczowe dla dobra obywateli i sprawności państwa.

Kijów – Andrij Jermak, szef Biura Prezydenta Ukrainy, podał się dziś do dymisji, a rezygnacja została przyjęta przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Decyzja ta następuje wkrótce po tym, jak Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) wraz ze Specjalną Prokuraturą Antykorupcyjną (SAP) przeprowadziły przeszukanie w jego mieszkaniu. Czynności te mają związek z głośnym śledztwem dotyczącym szeroko zakrojonej afery korupcyjnej w ukraińskim sektorze energetyki jądrowej. Jermak, bliski doradca i przyjaciel Zełenskiego, zapowiedział pełną współpracę ze śledczymi.

Prezydent Karol Nawrocki powołał Grzegorza Ksepko na swojego przedstawiciela w Krajowej Radzie Sądownictwa. Akt powołania, datowany na 6 listopada 2025 r. z mocą od 7 listopada, został wręczony Ksepce podczas spotkania w Kancelarii Prezydenta 25 listopada. Nominat jest postacią o bogatym doświadczeniu prawniczym i politycznym, wcześniej związaną z Prawem i Sprawiedliwością.

Prezydent USA Donald Trump wycofał się z wcześniej zapowiadanego terminu, do którego Ukraina miała przyjąć jego plan pokojowy, pierwotnie wyznaczony na czwartek.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał we wtorek przełomowe orzeczenie, zobowiązując państwa członkowskie do uznawania małżeństw par tej samej płci, które zostały legalnie zawarte w innym kraju UE. Decyzja ta zapadła w kontekście sprawy dotyczącej pary Polaków. Choć państwa członkowskie zachowują kompetencje w zakresie prawa małżeńskiego, to jednak muszą przestrzegać prawa Unii, gwarantującego obywatelom swobodę przemieszczania się i życia rodzinnego na terenie Wspólnoty.

Najnowszy ranking zaufania do polityków, przygotowany przez IBRiS dla Onetu w listopadzie 2025 r., przynosi rekordowy wynik dla Karola Nawrockiego. Prezydent cieszy się zaufaniem 51,8% badanych, co oznacza znaczący wzrost poparcia w porównaniu do października i jest jego najlepszym rezultatem w historii pomiarów.

Zjawisko przedwczesnego rezygnowania ze studiów staje się w Polsce coraz bardziej powszechne i, co gorsza, niepokojąco systemowe. Według danych analizowanych przez ekspertów Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego, w latach 2012–2020 ponad 1,3 miliona studentów przerwało naukę i nie wróciło na uczelnię w ciągu roku od skreślenia z listy. To aż 40% wszystkich studiujących w tym czasie – liczba, która powinna dać do myślenia nie tylko władzom uczelni, ale i całemu społeczeństwu. Co sprawia, że młodzi ludzie decydują się na tak radykalny krok?

Rada Warszawy przegłosowała w czwartek (20 listopada) zmiany w regulaminie lokalnego transportu zbiorowego, które wprowadzają zakaz zajmowania więcej niż jednego miejsca siedzącego oraz leżenia na siedzeniach w autobusach, tramwajach, metrze i pociągach. Przepisy zabraniają również kładzenia na siedzeniach bagażu lub innych przedmiotów, jeśli uniemożliwia to skorzystanie z miejsca innym pasażerom.

Internet jest jak miecz obosieczny w kontekście dezinformacji. Z jednej strony jest to idealne miejsce do zwalczania fake newsów. Z drugiej zaś w sieci każdy z nas jest wydawcą, co eliminuje filtr weryfikacji, przez co publikowanie nieprawdziwych informacji jest bezproblemowe.

Prezydent USA Donald Trump ostro skrytykował władze Ukrainy za brak wdzięczności za amerykańskie wsparcie, jednocześnie potępiając Europę za kontynuowanie zakupu rosyjskiej ropy.