delegacja ukrainy w usa na rozmowach pokojowych
delegacja ukrainy w usa na rozmowach pokojowych

Delegacja Ukrainy w USA na rozmowach pokojowych

Delegacja Ukrainy w USA na rozmowach pokojowych

Ukraińska delegacja, w skład której wchodzą m.in. sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow oraz wiceminister spraw zagranicznych Serhij Kysłyca, udała się do Stanów Zjednoczonych na rozmowy dotyczące potencjalnego planu pokojowego, który miałby zostać opracowany przez Donalda Trumpa i Władimira Putina. Spotkania mają odbyć się na Florydzie, a partnerami do dyskusji po stronie amerykańskiej są, według doniesień Bloomberga, wysłannik Trumpa Steve Witkoff i jego zięć Jared Kushner. Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził udział przedstawicieli Sztabu Generalnego, resortu obrony, MSZ i wywiadu w kolejnej rundzie negocjacji.

Plan pokojowy ma opierać się na dokumencie, który administracja amerykańska pierwotnie przedstawiła Kijowowi i który liczył 28 punktów. Według doniesień medialnych, dokument ten miał zawierać kontrowersyjne dla Ukrainy warunki, takie jak zobowiązanie do nieprzystępowania do NATO, ograniczenie sił zbrojnych oraz oddanie części terytorium Rosji. Po rozmowach w Genewie, w których udział wzięli Sekretarz Stanu USA Marco Rubio i ukraiński negocjator Andrij Jermak (który zrezygnował ze stanowiska szefa biura prezydenta Ukrainy w związku ze śledztwem korupcyjnym), Kijów ogłosił, że zmieniony projekt planu pokojowego liczy obecnie 19 punktów.

Pomimo postępów w negocjacjach, kluczowa kwestia terytorialna pozostaje punktem spornym i może znacząco ograniczyć przestrzeń do osiągnięcia trwałego porozumienia. Andrij Jermak podkreślił w rozmowie z magazynem „Atlantic”, że Ukraina nie odda Rosji terytorium. Zaznaczył, że Kijów jest gotów do rozmów na temat linii demarkacyjnej kontrolującej obie strony, jednak stanowczo wykluczył zrzeczenie się suwerennego terytorium dopóki Zełenski pełni urząd. Stanowiska obu stron w tej kwestii wydają się być trudne do pogodzenia.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.