chatgpt jako pełnoprawny członek zespołu
chatgpt jako pełnoprawny członek zespołu

ChatGPT jako pełnoprawny członek zespołu

ChatGPT jako pełnoprawny członek zespołu

Czaty grupowe nie są niczym nowym. Występują na większości platform takich jak: Messenger, Snapchat, Whatsapp itd. Pozwalają nam na szybszą komunikację między większą ilością osób, a od niedawna oferują także funkcje AI (używają ich np. Whatsapp, Microsoft Teams, Slack). Jednakże, do tej pory funkcje te były często pasywnym dodatkiem lub narzędziem, które pojawia się wyłącznie na żądanie użytkownika.

OpenAI udostępniło użytkownikom „nowe sposoby współpracy” poprzez wprowadzenie czatów grupowych wraz z ChatemGPT. Ten krok przekształcił sztuczną inteligencję z narzędzia prywatnego użytku w pełnoprawnego członka zespołu. Czaty grupowe w ChatGPT są zasilane mechanizmem GPT‑5.1 Auto, dzięki czemu model AI jest automatycznie dopasowany do kontekstu rozmowy, jak i do planu taryfowego użytkownika. Ze względu na kolektywny styl rozmowy, AI został wyposażony w nowe „zachowania społeczne”, które pozwalają botowi określić tło rozmowy. Ponadto, jest on w stanie wyłapać, kiedy wtrącić się do rozmowy, a kiedy milczeć. To wszystko dzieje się na podstawie kontekstu wiadomości wysyłanych przez członków grupy.

Jak informuje OpenAI, za pomocą nowej funkcji jesteśmy w stanie dodać do rozmowy np. przyjaciół i planować razem wyjazdy, analizować wspólną pracę czy po prostu dyskutować. Komunikacja grupowa działa podobnie jak na znanych nam komunikatorach. Użytkownicy mogą usuwać innych członków grupy, z wyjątkiem twórcy czatu grupowego, którego pozbycie się wymaga opuszczenia grupy przez niego samego. Oprócz przyjaciół jednym z członków grupy jest ChatGPT. Co więcej, jeśli ktoś poniżej 18 roku życia korzysta z czatów grupowych, ChatGPT automatycznie zmniejsza dla wszystkich ekspozycję na treści wrażliwe.

Link do grupy może zostać udostępniony maksymalnie dwudziestu osobom, a każdy zaproszony użytkownik musi stworzyć profil z nazwą oraz swoim zdjęciem. Jeśli stworzysz grupę na podstawie już istniejącej rozmowy (na przykład planu wycieczki), oryginalny czat zostaje skopiowany do nowej wersji grupowej, dzięki czemu cały kontekst i historia rozmowy zostają zachowane.

W obecnej wersji funkcji wyłączono korzystanie z pamięci chatbota. Model nie zapisuje danych osobistych użytkownika i nowych działań na podstawie rozmów grupowych. Takie rozwiązanie zostało wprowadzone w ramach ochrony prywatności, aby odseparować czaty grupowe od prywatnych rozmów. Jednak firma OpenAI zapowiada, że w przyszłości udostępni szczegółowe ustawienia, dzięki którym użytkownicy będą mogli zdecydować, jak dużo pamięci ze sztucznej inteligencji ma zostać wykorzystane w czacie grupowym.

OpenAI wskazuje, że obecne innowacje są zaledwie początkiem rozwoju ChatGPT jako narzędzia do wspólnej pracy i podejmowania decyzji.

Na podstawie zebranych danych i opinii użytkowników, twórcy będą sukcesywnie wprowadzać dalsze innowacje i ulepszenia w udostępnionych funkcjach. Oznacza to, że wspólne korzystanie z ChatGPT jest już dostępne dla użytkowników na całym świecie (w tym w Polsce), a rozwój i optymalizacja tego narzędzia w kierunku efektywnej współpracy nadal trwają.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.