koalicja rusza z procesem trybunału stanu dla zbigniewa ziobry
koalicja rusza z procesem trybunału stanu dla zbigniewa ziobry

Koalicja rusza z procesem Trybunału Stanu dla Zbigniewa Ziobry

Koalicja rusza z procesem Trybunału Stanu dla Zbigniewa Ziobry

Koalicja rządowa podjęła decyzję o zainicjowaniu procedury postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Jak ogłosił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, posłowie klubów koalicyjnych rozpoczną zbieranie wymaganej liczby ponad 115 podpisów pod wstępnym wnioskiem w tej sprawie. Inicjatywa ta jest reakcją na pismo Prokuratora Generalnego, które sugerowało potrzebę rozważenia łącznej odpowiedzialności – konstytucyjnej i karnej – dla byłego ministra. Wniosek ten zapoczątkuje formalny proces, który ma na celu pociągnięcie byłego ministra do odpowiedzialności za czyny związane z pełnioną funkcją.

Procedura prowadząca do Trybunału Stanu rozpocznie się od zebrania podpisów, które następnie trafią do Marszałka Sejmu, a ten przekaże sprawę do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Komisja ta przeprowadzi szczegółowe prace w sprawie. Jest to odrębny krok od już podjętej decyzji Sejmu z 7 listopada, kiedy to uchylono immunitet Ziobry w związku z 26 zarzutami dotyczącymi nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce postawić mu te zarzuty, a także wystąpiła o tymczasowe aresztowanie polityka, któremu unieważniono już paszport dyplomatyczny, a wkrótce ma stracić również prywatny.

Trybunał Stanu zajmuje się egzekwowaniem odpowiedzialności najwyższych urzędników państwowych (w tym premiera, członków Rady Ministrów i prezesów kluczowych instytucji) za naruszenie Konstytucji lub ustaw w związku z zajmowanym stanowiskiem, a nie za zwykłe przestępstwa. Sam Zbigniew Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech, a Prokuratura podejmuje kroki zmierzające do jego zatrzymania i postawienia mu zarzutów. Działanie koalicji jest zatem kolejnym, po uchyleniu immunitetu, etapem rozliczania jego działalności w okresie sprawowania urzędu.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.