ludobójstwo w gazie 700 dni cierpienia i apogeum kryzysu, w obliczu którego politycy pozostają bezczynni.
ludobójstwo w gazie 700 dni cierpienia i apogeum kryzysu, w obliczu którego politycy pozostają bezczynni.

Ludobójstwo w Gazie – 700 dni cierpienia i apogeum kryzysu, w obliczu którego politycy pozostają bezczynni.

Ludobójstwo w Gazie – 700 dni cierpienia i apogeum kryzysu, w obliczu którego politycy pozostają bezczynni.

Według raportów Al Jazeery i Associated Press z początku września 2025 roku, kryzys humanitarny w Gazie przybrał katastrofalne rozmiary.

Ministerstwo Zdrowia Gazy podaje, że od początku wojny zginęło 64 231 Palestyńczyków, a rannych jest ponad 160 tysięcy.

Szczególnie alarmujące są doniesienia o powszechnym głodzie, który doprowadził do śmierci 361 osób, w tym 130 dzieci

Raport Al Jazeery z września 2025 r. określa głód w Gazie jako „głód wywołany przez Izrael”, a System Zintegrowanej Klasyfikacji Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC) oficjalnie ogłosił pełnowymiarowy głód w częściach Strefy Gazy.

Eksperci prognozują, że do końca września liczba osób dotkniętych głodem wzrośnie do 641 000. Sytuacja dotyczy 43 000 dzieci poniżej 5 roku życia i ponad 55 000 kobiet w ciąży i karmiących, z których dwie trzecie cierpi na anemię.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.