12.07.2025
12.07.2025

Grzegorz Braun atakuje prawdę historyczną

Grzegorz Braun atakuje prawdę historyczną

Grzegorz Braun w trakcie czwartkowego wywiadu dla radia Wnet powiedział, że „Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fejk”. Po tej wypowiedzi prowadzący przerwał rozmowę. Oburzające słowa Brauna, kwestionującego wartość przekazu historycznego oferowanego przez muzeum Auschwitz-Birkenau, wzbudziły skandal w przestrzeni publicznej.

Stanowcza reakcja Muzeum Auschwitz-Birkenau

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau, dr Piotr Cywiński, na antenie radiowej jedynki powiedział: “Trzeba być zimnym draniem i bandytą, by negować Zagładę” a samo muzeum przygotowało dwa pozwy.

Profesor Monika Kaczmarek-Śliwińska z Uniwersytetu Warszawskiego zabrała głos w sprawie wypowiedzi Brauna, apelując do dziennikarzy i dziennikarek o zaprzestanie zapraszania jego oraz jemu podobnych osób do mediów. Na swoim profilu w serwisie LinkedIn profesor Śliwińska napisała: „Dziennikarki i Dziennikarze, Nie zapraszajcie Brauna i jemu podobnych. Nie dawajcie cennych medialnych sekund na szerzenie zła. Mam świadomość, że kontrowersje podkręcają licznik kasy, jednak warto być przyzwoitym. Nie każdy głos powinien mieć przestrzeń w debacie publicznej.”

11.07.2025 2

Sprawę stanowczo skomentował też prezydent Andrzej Duda na platformie X:

Głos w sprawie zabrał również Jarosław Kaczyński:

Kontekst historyczny i prawne konsekwencje

Grzegorz Braun znany jest z kontrowersyjnych poglądów. Jego oświadczenie negujące istnienie komór gazowych w Auschwitz stoi w rażącej sprzeczności z przytłaczającymi dowodami historycznymi i świadectwami ocalałych. Zarazem muzeum Auschwitz-Birkenau odgrywa kluczową rolę w zachowaniu pamięci o Holokauście. Instytucja ta dokumentuje zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy podczas II wojny światowej.

Nie pierwszy skandal Grzegorza Brauna

To nie pierwszy raz, kiedy Grzegorz Braun spotyka się z publiczną krytyką za kontrowersyjne działania lub wypowiedzi. Ma on historię prowokacyjnych zachowań, w tym incydent z grudnia 2023 roku, kiedy to zgasił świece chanukowe w polskim parlamencie, za co poniósł konsekwencje dyscyplinarne i tymczasowe zawieszenie. Jego działania i wypowiedzi często wywołują silne reakcje ze strony przeciwników politycznych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego, którzy zarzucają mu antysemityzm i rewizjonizm historyczny.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.