Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy (WOŚP) to organizacja, która od ponad 30 lat zbiera fundusze na wsparcie polskiej służby zdrowia. Mimo niezaprzeczalnych sukcesów, fundacja regularnie staje się celem oskarżeń i teorii spiskowych.
Bardzo często w internecie można spotkać się ze stwierdzeniami:
- „Pieniądze zebrane przez WOŚP trafiają do prywatnej kieszeni Jerzego Owsiaka.”
- „Owsiak wybudował sobie willę za pieniądze fundacji.”
- “WOŚP i Przystanek Woodstock to imprezy satanistyczne”
Gdy przeczytamy regulamin fundacji, zauważymy że:
- Fundacja nie ma prawa przekazywać majątku na rzecz fundatorów, członków organów Fundacji lub pracowników oraz ich bliskich, na zasadach innych niż w stosunku do osób trzecich.
- Majątek Fundacji nie może być wykorzystywany na cele inne niż wynikające ze statutowych zadań.
WOŚP regularnie publikuje szczegółowe rozliczenia finansowe na swojej stronie internetowej. Oto kwoty zebrane podczas ostatnich Finałów:
- 2022 r. (30. Finał WOŚP): 224 376 706,35 zł
- 2023 r. (31. Finał WOŚP): 243 259 387,25 zł
- 2024 r. (32. Finał WOŚP): 281 879 118,07 zł (co ustanowiło nowy rekord organizacji)
Sam jurek owsiak obalił te fake newsy:
„Ja, Jurek Owsiak, od 6 lat pracuję w firmie Złoty Melon, która jest jednoosobową spółką należącą tylko i wyłącznie do Fundacji WOŚP i która ma na celu pozyskiwanie pieniędzy dla Fundacji poprzez prowadzenie wszelkich działań gospodarczych z nią związanych. Jestem prezesem zarządu tej spółki i moje wynagrodzenie „na rękę” wynosi ok. 10 tys. złotych. Jego wysokość nie zmieniła się w ostatnich latach znacząco, bo ostatnia moja podwyżka miała miejsce w październiku 2017 roku i wynosiła 1000 zł.”
Jurek Owsiak podkreśla, że praca w Złotym Melonie nie jest jego jedynym źródłem utrzymania. Działa również jako dziennikarz radiowy i wykładowca.
„Willa Owsiaka”
Zdaniem krytyków, Owsiak posiada wille pod Kwidzynem. W rzeczywistości chodzi o ośrodek szkolenia wolontariatu należący do WOŚP, nazywany Uniwersytetem WOŚP. Jerzy Owsiak odwiedza ten budynek, ale w nim nie mieszka.
„Finansowanie” Pol’and’Rock Festival
Przystanek Woodstock (obecnie Pol’and’Rock Festival) bywa przedstawiany jako impreza finansowana z pieniędzy ze zbiórek WOŚP. W rozliczeniu z 2002 roku pojawiła się kwota 1 mln 666 tys. złotych, co miało być dowodem na takie finansowanie. Jerzy Owsiak wyjaśnił, że fundacja przeznacza jedynie środki na promocję wolontariatu, a sam festiwal jest finansowany z innych źródeł.
Podsumowanie
Nie ma jednoznacznych dowodów na to że Jurek Owsiak wykorzystuje wpływy fundacji niezgodnie z regulaminem. Organizacja działa transparentnie, a jej działania są regularnie kontrolowane. Zarzuty dotyczące satanizmu czy nadużyć finansowych opierają się na fałszywych informacjach, które nie znajdują potwierdzenia w faktach.