Kim jesteś i czym się zajmujesz?
Cześć, nazywam się Miśka i jestem wolontariuszką w Ostatnim Pokoleniu. Nasza nazwa ma mocne przesłanie – wierzymy, że żyjące obecnie osoby są ostatnim pokoleniem, które ma szansę powstrzymać najgorsze skutki katastrofy klimatycznej.
Z jaką dezinformacją spotykacie się w swojej działalności?
Jedną z najbardziej szkodliwych form dezinformacji jest denializm klimatyczny. Jest to absurdalne, zwłaszcza że 96% Polaków jest świadomych istnienia zmian klimatu. Tymczasem osoby szerzące takie poglądy robią to nie tylko wbrew opinii publicznej, ale przede wszystkim wbrew nauce. Niestety, często są one wspierane przez koncerny paliwowe, co czyni tę dezinformację szczególnie niebezpieczną, bo przybliża nas do społecznych i ekologicznych zapaści.
Dodatkowo, często pojawia się fałszywy obraz naszych działań. Celowo pomija się fakt, że jesteśmy ruchem bezprzemocowym. Wszystkie nasze akcje są i zawsze będą prowadzone bez użycia przemocy. Na przykład, gdy oblewamy obiekt farbą, używamy wody z barwnikiem spożywczym – czyli czegoś, co można łatwo zmyć, nie wyrządzając trwałych szkód. Podczas blokad ulicznych dbamy o bezpieczeństwo uczestników i zawsze przepuszczamy karetki oraz osoby wymagające pomocy medycznej. Nasze działania są całkowicie bezprzemocowe i takie pozostaną.
Jak radzicie sobie z dezinformacją?
Naszym celem jest być jak najbardziej słyszalnymi – chcemy docierać wszędzie, gdzie to możliwe, i mówić głośno, że znajdujemy się w kryzysie klimatycznym. Nie ma już czasu na dyskusje z osobami podważającymi naukowy konsensus. Robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zmusić rządzących do działania zgodnie z raportami, które sami podpisują, i takimi porozumieniami jak to paryskie, które jasno wskazuje, że musimy natychmiast ograniczać emisje.
Gdzie można znaleźć rzetelne informacje na temat klimatu?
Bardzo polecam stronę Nauka o Klimacie. Znajduje się tam wiele wiarygodnych informacji dotyczących zmian klimatycznych, w tym aktualnych wydarzeń w Polsce, takich jak powodzie. Zamiast mówić o „powodzi tysiąclecia”, powinniśmy mówić o „tysiącleciu powodzi”. Nie ma żadnych wątpliwości, że kryzys klimatyczny nasila tego rodzaju katastrofy. Każdy, kto to podważa, po prostu szerzy dezinformację.