15.04.2023
15.04.2023

Czy mózg człowieka może zostać oszukany?

Czy mózg człowieka może zostać oszukany?

Czy istnieją sposoby, w jakie nasz mózg może zostać oszukany lub wprowadzony w błąd?

Mózg człowieka,

Około 1,5 kilograma galaretki produkującej prąd.
Czy może jednak zostać oszukany?

mozg wpis6

Nasze mózgi nie są idealne

Istnieje wiele technik mających na celu wpływanie na sposób postrzegania docierających do nas informacji. Wykorzystywanie określonych technik i/lub schematów wpływa na konkretny odbiór przekazu. Ludzie stawiają na wygodę i chętniej wybierają łatwiejsze rozwiązania.

Media nam w tym nie pomagają. Materiały z wieloma odsłonami, komentarzami, na pierwszych stronach wyszukiwania nie skłaniają nas do sprawdzania, czy źródła te są prawdziwe. Skoro czyta je milion ludzi, to czy mogą być kłamstwem? Intuicyjnie bardziej wierzymy w to, co prostsze, łatwiejsze do przyjęcia przez co nie pogłębiamy szukania.

Przebodźcowanie

Do tego dochodzi ilość tych wszystkich informacji – jest ich po prostu za dużo. Ludzie nie potrafią tego interpretować, ani odróżniać tych prawdziwych od fałszywych. To wszystko może prowadzić do sporów, dezinformacji, a nawet nowych tematów tabu.

Jak temu zaradzić?

Na pewno szukaniem odpowiednich materiałów w dobrych, sprawdzonych źródłach np. zamiast tłumacza google, wejść na stronę słownika (tutaj mogę polecić Diki albo Cambridge Dictionary), sprawdzać jak dane artykuły zostały napisane, czyli z na jakiej podstawie i danych się opierają oraz przez kogo zostały napisane.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.