MSZ uruchomiło specjalną infolinię w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie

MSZ uruchomiło specjalną infolinię w związku z sytuacją na Bliskim Wschodzie

fot. Gov.pl, CC BY 3.0 PL

Z najnowszego komunikatu polskiego resortu dyplomacji wynika, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych w odpowiedzi na potrzebę kontaktu telefonicznego uruchomiło 1 marca 2026 roku dodatkową infolinię dla obywateli. Głównym celem tego działania jest wsparcie konsulów na Bliskim Wschodzie oraz zapewnienie sprawnej komunikacji, co ma służyć bezpieczeństwu Polaków w tym regionie świata. Kluczowym elementem jest udzielanie informacji na temat aktualnej sytuacji oraz możliwości uzyskania pomocy przez osoby tam przebywające.

Istotne zalecenia skierowano do podróżnych – resort przypomina o konieczności zarejestrowania się w systemie Odyseusz oraz śledzenia komunikatów na stronach internetowych i w mediach społecznościowych ambasad. Wśród priorytetów MSZ znalazło się zapewnienie całodobowej obsługi telefonów dyżurnych przez konsulów w takich miejscach jak Palestyna, Jordania czy Arabia Saudyjska. Wysoka dynamika wydarzeń w regionie wymaga od polskiej służby dyplomatycznej ciągłej gotowości, dlatego dodatkowa infolinia pod numerem +48 22 523 8880 pracuje w godzinach największego obłożenia linii w konsulatach.

Działania MSZ wskazują, że zapewnienie dostępu do informacji konsularnej jest obecnie priorytetem rządu w obszarze opieki nad obywatelami. Dane dotyczące pracy infolinii potwierdzają jej dostępność w godzinach od 8:00 do 22:00 (z wyjątkiem dnia uruchomienia), co ma na celu stabilizację sytuacji informacyjnej. Resort zapowiada dalsze monitorowanie sytuacji oraz utrzymywanie stałego kontaktu telefonicznego i mailowego poprzez placówki m.in. w Kuwejcie, Katarze oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.