Koniec absurdów na L4. Prezydent podpisał rewolucyjną ustawę

Koniec absurdów na L4. Prezydent podpisał rewolucyjną ustawę

Koniec ze stresem i obawą o utratę zasiłku chorobowego z powodu wyjścia po bułki czy do apteki. Prezydent podpisał nowelizację ustawy, która wprowadza jasne i życiowe zasady przebywania na zwolnieniu lekarskim. Nowe przepisy, przygotowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, wreszcie precyzują, czym są czynności niezgodne z celem zwolnienia. Dzięki temu pracownicy zyskają pewność, że czas przeznaczony na powrót do zdrowia nie zamieni się w nerwowe oczekiwanie na kontrolę urzędników wytykających najprostsze domowe aktywności.

Zgodnie z nowym prawem, przebywając na L4, można bez strachu wykonywać zwykłe czynności dnia codziennego, w tym zrobienie podstawowych zakupów czy odprowadzenie dziecka do przedszkola, gdy nie może tego zrobić nikt inny. Ustawa dopuszcza również tak zwane czynności incydentalne, na przykład opłacenie pilnej faktury czy podpisanie ważnego dokumentu, o ile absolutnie nie wynikają one z polecenia szefa. Prawdziwym przełomem jest jednak możliwość legalnego zarobkowania u jednego pracodawcy podczas zwolnienia u drugiego. Jeśli charakter urazu uniemożliwia wykonywanie tylko jednego zawodu, na przykład chirurg ze złamanym palcem nie może operować, wciąż będzie mógł oficjalnie i legalnie wykładać na uczelni.

 

Rewolucja obejmuje także system orzecznictwa lekarskiego ZUS, który ma stać się znacznie szybszy i bardziej przyjazny dla pacjenta. Procedury odwoławcze zostaną uproszczone, dzięki czemu w drugiej instancji orzekać będzie mógł tylko jeden lekarz specjalista zamiast dotychczasowych trzech, choć w najtrudniejszych przypadkach nadal możliwa będzie komisja trzyosobowa. Dodatkowo ustawa nadaje nowe uprawnienia pielęgniarkom oraz fizjoterapeutom, którzy w ściśle określonych sytuacjach będą mogli samodzielnie wydawać orzeczenia, co znacząco odciąży system i przyspieszy wydawanie decyzji.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę młodych oszustów, którzy za pośrednictwem popularnego serwisu internetowego oferowali podrobioną wersję aplikacji mObywatel.

W polskim parlamencie trwają prace nad propozycją, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki wierni wspierają finansowo związki wyznaniowe. Wszystko zaczęło się od obywatelskiej petycji, która wpłynęła do Senatu w czerwcu 2025 roku. Jej autor proponuje, abyśmy odeszli od obecnego systemu dotacji z budżetu państwa na rzecz bezpośredniej daniny płaconej przez samych zainteresowanych. Rozwiązanie to jest wzorowane na sprawdzonym modelu niemieckim, gdzie to wierni biorą na siebie główny ciężar utrzymania swoich wspólnot religijnych.

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję, która wywołała ogromne poruszenie w sektorze rolnym, oficjalnie wetując ustawę o „aktywnym rolniku”. Mimo płomiennych apeli ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który jeszcze na kilka godzin przed decyzją prosił o podpis, głowa państwa uznała, że nowe przepisy uderzają w fundamenty polskiej wsi. Prezydent w swoim oświadczeniu podkreślił, że nie może dopuścić do wejścia w życie regulacji, które jego zdaniem premiują wielkie podmioty kosztem mniejszych, rodzinnych gospodarstw, stanowiących zgodnie z Konstytucją podstawę ustroju rolnego państwa.

W czwartek rano policja zatrzymała Andrew Mountbatten‑Windsor, młodszego brata króla Karola III, byłego księcia Yorku, w dniu jego 66. urodzin. Funkcjonariusze przybyli do jego domu na posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk i aresztowali pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego.

MSWiA wraz z Państwową Strażą Pożarną wydały pilny komunikat, w którym stanowczo dementują nieprawdziwe informacje o rzekomych wadach bezpłatnych czujek dymu i tlenku węgla. Ostrzeżenie dotyczy spekulacji, które są niezgodne z faktami i wprowadzają niepotrzebny niepokój wśród obywateli. Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu, urządzenia te są w pełni sprawne, spełniają normy bezpieczeństwa, a do służb nie wpłynęło dotąd ani jedno zgłoszenie potwierdzające wadliwość dystrybuowanego sprzętu.