Czy OpenAI planuje wykupić Pinteresta?

Czy OpenAI planuje wykupić Pinteresta?

Internet obiegła informacja, która została uznana za prawdziwą: OpenAI ma wykupić aplikację Pinterest.

W świecie technologii, gdzie informacje podróżują z prędkością światła, granica między spekulacją a faktem zaciera się. Choć na oficjalnych stronach prasowych obu gigantów wciąż widzimy milczenie, inwestorzy i analitycy już zaczęli wyceniać skutki tej fuzji.

Jak to się zaczęło?

2 stycznia 2026 roku prestiżowy serwis The Information opublikował listę prognoz na nadchodzący rok. W artykule, dziennikarka Ann Gehan stwierdziła, że w 2026 r. istnieje duże prawdopodobieństwo przejęcia platformy Pinterest przez OpenAI. Mimo iż to tylko jedna z wielu branżowych prognoz, w internecie wywołała ona prawdziwą lawinę informacji. Dlaczego? Bo to założenie brzmi po prostu zbyt logicznie, by je zignorować.

Reakcja rynku

Bazując na artykułe e-commerce, możemy zauważyć, że prognoza miała natychmiastowy wpływ na giełdę. Akcje Pinterest Inc. (NYSE: PINS) wzrosły o 3% tuż po opublikowaniu raportu. Jest to wyraźny sygnał, że inwestorzy potraktowali tę sprawę bardzo poważnie.

Pinterest jest obecnie wart około 17,5 miliarda dolarów. Dla giganta takiego jak OpenAI to spory wydatek, jednak biorąc pod uwagę, że liczba osób klikających w reklamy na tej platformie wzrosła w trzecim kwartale 2025 roku o 40%, inwestycja wydaje się mieć sens. Dla OpenAI przejęcie takiej infrastruktury oznaczałoby natychmiastowe wejście do świata wielkiego handlu i uzyskanie bezpośredniego dostępu do 600 milionów użytkowników.

Decyzyjność i potencjalna konkurencja

Mimo ogromu informacji w sieci sprawa nie jest jeszcze przesądzona. Do tej pory żadna ze stron nie potwierdziła ani nie zdementowała tej informacji. Kluczowe decyzje należą do założycieli Pinteresta. Co więcej, na horyzoncie mogą pojawić się inni gracze, tacy jak Amazon czy Google, którzy prawdopodobnie nie będą chcieli pozwolić OpenAI na przejęcie tak cennego zbioru danych bez walki.

Niezależnie od tego, czy w najbliższych miesiącach zobaczymy oficjalny uścisk dłoni prezesów obu firm, fenomen tej plotki mówi nam jedno: internet uznał już tę prognozę za wysoce prawdopodobną. Na razie pozostaje nam obserwować giełdowe wykresy i czekać, aż spekulacje zmienią się w fakty – lub zostaną ostatecznie zdementowane.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.