pah i polskie msz finansują opiekę zdrowotną w odizolowanych regionach palestyny
pah i polskie msz finansują opiekę zdrowotną w odizolowanych regionach palestyny

PAH i polskie MSZ finansują opiekę zdrowotną w odizolowanych regionach Palestyny

PAH i polskie MSZ finansują opiekę zdrowotną w odizolowanych regionach Palestyny

Ashraf Amra, CC BY-SA 3.0 IGO https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/igo/deed.en

Sytuacja humanitarna na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy pozostaje krytyczna, co szczególnie dotyka mieszkańców tzw. Strefy C. Ze względu na rozbudowaną infrastrukturę barier i punktów kontrolnych, wiele palestyńskich społeczności jest odciętych od podstawowych usług. W odpowiedzi na te wyzwania Polska Akcja Humanitarna prowadzi program mobilnych klinik, który zapewnia dostęp do opieki medycznej w miejscach, gdzie stacjonarne placówki są nieosiągalne dla lokalnej ludności.

Projekt, realizowany we współpracy z Palestinian Medical Relief Society i współfinansowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, obejmuje wsparciem od 20 do 25 tysięcy osób. Cztery zespoły medyczne regularnie docierają do 34 miejscowości, oferując nie tylko konsultacje lekarskie i leki, ale także pomoc psychologiczną oraz sesje edukacyjne z zakresu profilaktyki zdrowotnej. Działania te mają na celu niwelowanie barier finansowych i logistycznych, które uniemożliwiają pacjentom korzystanie z komercyjnych usług medycznych.

Oprócz doraźnej pomocy, inicjatywa koncentruje się na długofalowym wzmocnieniu lokalnego systemu ochrony zdrowia. W ramach funduszy wyremontowano i doposażono trzy stacjonarne kliniki w niezbędny sprzęt diagnostyczny, taki jak aparaty USG. Program wspiera również kształcenie kadr medycznych poprzez stypendia dla przyszłych położnych, co w przyszłości ma zwiększyć samodzielność i bezpieczeństwo zdrowotne odizolowanych społeczności palestyńskich.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.