pis ogłasza nową akcję skierowaną do młodzieży akademickiej
pis ogłasza nową akcję skierowaną do młodzieży akademickiej

PiS ogłasza nową akcję skierowaną do młodzieży akademickiej

PiS ogłasza nową akcję skierowaną do młodzieży akademickiej

Klub Lewicy, Public domain

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, zapowiedział podczas konferencji prasowej rozpoczęcie nowej inicjatywy partyjnej skierowanej głównie do środowisk akademickich i młodzieży. Akcja ma koncentrować się na promowaniu wolności dyskusji na uniwersytetach. Prezes PiS podkreślił aspiracje swojej partii do utrzymania większości w Sejmie, powołując się na doświadczenie w zarządzaniu krajem oraz historyczne przykłady przekraczania niskich wyników sondażowych w przeszłości. Stwierdził, że konieczne są szerokie działania, a zwrócenie się do młodych ludzi stanowi ich ważny element.

W ramach akcji partia ma zamiar prowadzić rozmowy i dyskusje ze studentami, w tym również z tymi, którzy mają odmienne poglądy polityczne. Kaczyński zaznaczył, że celem jest umożliwienie starcia wizji i argumentów na temat przyszłości i dotychczasowych osiągnięć Polski. Ponadto odwołał się do idei, że Polska powinna pozostać „oazą wolności”, nawet jeśli w innych krajach Zachodu tendencje będą inne, podkreślając, że wolność stanowi sedno demokracji i jest kluczowym dążeniem człowieka. Wyraził przy tym życzenie, aby ofensywa wymierzona w wolność, którą przypisuje siłom Lewicy, została powstrzymana.

Patryk Jaki doprecyzował, że inspiracją dla tej inicjatywy jest działalność Charliego Kirka, amerykańskiego aktywisty. Inicjatywa PiS ma nosić nazwę „Zmień nasze zdanie”, a jej celem jest pokazanie alternatywnej drogi rozwoju Polski. Polityk podkreślił gotowość do podjęcia dialogu nawet w środowiskach, które są nieprzychylne partii. W oryginalnym tekście, na który powołuje się PiS, aktywista Charlie Kirk był liderem protrumpowskiego ruchu i zginął w tragicznym incydencie podczas wiecu.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Decyzje o architekturze informatycznej państwa rzadko trafiają na czołówki gazet. Ale tym razem sprawa jest zbyt poważna, żeby milczeć. 27 października 2025 roku minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał list intencyjny z amerykańską korporacją Palantir Technologies. Minister nazwał ten dokument „krokiem milowym”.

Dla wielu Warszawa wciąż pozostaje miastem, z którego można być dumnym. W końcu w trakcie II wojny światowej ponad 80 procent jej zabudowy legło w gruzach, a dziś trzeba uważnie przyjrzeć się różnym uliczkom, by rzeczywiście dostrzec ślady tej katastrofy. Warszawa ma drapacze chmur, osiedla premium, jedyne w Polsce metro, prestiżowe uczelnie i status największej polskiej metropolii. Jednak odłóżmy na chwilę na bok patetyczne opowieści o mieście feniksie, które znamy z podręczników i rodzinnych wspomnień. Zamiast tego zadajmy sobie pytanie: czy współczesna Warszawa jest rzeczywiście dobrze funkcjonującą metropolią, czy może stoi na glinianych nogach?

Relacje polsko-ukraińskie już od dłuższego czasu są napięte, lecz ostatnie wydarzenia dolały kilku litrów oliwy do ledwo tlącego się ognia. Decyzją prezydenta Ukrainy jednostka specjalna SSO „Północ” otrzymała imię „Bohaterów UPA”. Kto na lekcjach historii nie uważał, powinien dokładnie przeczytać następne zdania. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) powstała pod koniec 1942 roku i była ściśle powiązana z OUN-B (Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów) kierowaną przez Stepana Banderę.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało w mojej głowie po ostatniej „akcji” Pasibusa, który postanowił wejść z butami w świat streamingu.