Trzęsienie ziemi w partii Hołowni. Co dalej z ugrupowaniem?

Trzęsienie ziemi w partii Hołowni. Co dalej z ugrupowaniem?

W miastach występuje roztapiający się śnieg i mróz na chodnikach, a na politycznej scenie panuje burza z gradem. Na językach pojawiła się Polska2050, która jako drogę do zwycięstwa w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych obrała ścieżkę: zróbmy wewnętrzną reformę, nie przygotowując się technicznie. 12 stycznia miała miejsce druga tura wyborów na przewodniczącego partii Polska 2050. Pierwotnie wyłoniono pięciu kandydatów, z których żaden nie uzyskał większości. Na skutek czego, w oktagonie stanęły Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Pierwsza pani to I wiceszefowa [druga najważniejsza osoba w partii, zaraz po Hołowni – przyp.redaktorski] Polski 2050 i minister od unijnych pieniędzy (fundusze i rozwój), druga zaś to wiceszefowa partii i minister klimatu, odpowiadająca za energetykę i środowisko. Obie kandydatki symbolizują dwa różne kursy – jeden zbliżony do Koalicji Obywatelskiej, drugi bardziej odrębny, nawet skłonny do opozycji. Za najlepszą formę głosowania uznano postać zdalną. Biorąc pod uwagę liczbę członków partii [656 brało udział w głosowaniu – przyp.red] i ich różne miejsca zamieszkania, wydawał się to najwygodniejszy sposób. Wszystko szło zgodnie z planem – dwie wyłonione kandydatki, sporo doświadczenia, wygodna forma, na którą nikt nie narzekał. Z wyjątkiem, że ta baśń nie zakończyła się szczęśliwym zakończeniem.  System się rozsypał, narodził się partyjny chaos, a szef Komisji Wyborczej podał się do dymisji. W internecie zawrzało i liczba wyśmiewających partię komentarzy może sięgać poziomu tych, które pojawiły się po viralowym filmie Hołowni wylewającego łzy nad Konstytucją RP. Członkowie partii znaleźli się w kropce. Część struktur zamarła – ludzie nie wiedzą, co się dzieje, tracą zapał i jedyną osobą, która ich wybawi i poprowadzi za rękę jest Hołownia. Członkowie zadają pytania: „Co dalej z partią?; „Kiedy będą dalsze informacje?” albo „Jaki jest rzeczywisty kierunek partii?”. Oby Szymon Hołownia przygotował się na odpowiedzi lepiej niż na debatach prezydenckich. Hołownia jako „motor projektu” wciąż pozostaje w tle, nawet po deklarowanym dyplomatycznym wycofaniu się, jego możliwy powrót jest dziś jednym z najpoważniejszych tematów rozmów o przyszłości formacji. Niektórzy lokalni liderzy uważają, że to już koniec projektu bez Hołowni, a jego spóźniony „come-back” może nie przynieść żadnych efektów. Trudno ocenić, jak Polska2050 wykaraska się z kryzysu, jednak pewne jest to, że ugrupowanie coraz bardziej traci wyrazistą tożsamość, a misja, aby stać się jasną alternatywą wobec KO, tylko bardziej osłabia ugrupowanie i nadanie jeszcze większej ironii, niż samo istnienie partii.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Sprawa Jeffreya Epsteina to bez wątpienia jedna z największych i najbardziej mrocznych afer o podłożu pedofilskim w XXI wieku. Niezwykle trudno zamknąć ją w jednym segregatorze - akta sądowe zawierają ponad 1500 nazwisk, setki maili i nagrań, a nowe fakty wciąż są ujawniane przez Departament Sprawiedliwości USA. To nie tylko historia o handlu ludźmi w celach seksualnych.

W Parlamencie Europejskim doszło do głosowania, które wywołało falę komentarzy i kontrowersji, szczególnie w mediach społecznościowych polskich polityków. Przedmiotem sporu była poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), która miała dodać do dokumentu zapis stwierdzający, że „tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”. Poprawka ta została jednak odrzucona stosunkiem głosów 200 za do 233 przeciw, przy 107 głosach wstrzymujących się.

Nadzwyczajna Komisja do spraw Ochrony Zwierząt poparła projekt zakazujący używania fajerwerków. Podczas posiedzenia 10 lutego komisja rozpatrywała dwa projekty – Darii Gosek-Popiołek z Lewicy oraz Katarzyny Piekarskiej z KO – decydując, że wiodącym będzie projekt Katarzyny Piekarskiej. Zakłada on zmiany w ustawie o ochronie zwierząt oraz w ustawie o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, a drugie czytanie nowelizacji może odbyć się jeszcze w tym tygodniu.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wydał przełomowy wyrok w precedensowej sprawie o naruszenie dóbr osobistych, uznając, że szkoła ma obowiązek respektowania tożsamości płciowej uczniów. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której osoba transpłciowa funkcjonuje w ramach odczuwanej tożsamości płciowej, ale nie przeszła jeszcze przez sądowe uzgodnienie płci.

Zapomnijcie o zamaskowanych szpiegach i tajnych spotkaniach. Współczesny rosyjski sabotaż w Europie wygląda zupełnie inaczej i jest przerażająco banalny. Jak wynika z najnowszego raportu opisanego przez „The New Yorker” i analizowanego przez serwis Demagog, rosyjskie służby zmieniły model działania.