Nowy patriarchat pokolenia Z? Dlaczego co trzeci młody mężczyzna uważa, że żona powinna być posłuszna mężowi?

Nowy patriarchat pokolenia Z? Dlaczego co trzeci młody mężczyzna uważa, że żona powinna być posłuszna mężowi?

Podczas gdy świat od stuleci dąży do równouprawnienia, najnowsze badania King’s College London pokazują szokujące odpowiedzi pokolenia młodych dorosłych. Dane z 2026 roku wskazują na narastającą polaryzację. Co 3 mężczyzna z pokolenia Z uważa, że tradycyjny model hierarchiczny, w którym kobieta jest winna posłuszeństwo mężczyźnie, to właściwy kierunek.
Skąd bierze się to nastawienie w XXI wieku?

Odwrócenie trendu

Wspomniane badanie rzuca wyzwanie optymistycznemu przekonaniu, że każde kolejne pokolenie jest bardziej liberalne od poprzedniego. Jednak dane pokazują że blisko 30% mężczyzn z pokolenia Z (Gen Z) zgadza się ze stwierdzeniem, że „żona powinna być posłuszna swojemu mężowi”.

To zjawisko zostało nazwane „paradoksem pokoleniowym”. Okazuje się, że młodzi mężczyźni w wieku 18-29 lat wykazują dziś bardziej patriarchalne poglądy niż przedstawiciele pokolenia X (1965-1980) czy nawet niektórzy Millenialsi (1981-1994). Raport IWD 2026 wskazuje, że choć w krajach rozwijających się te postawy są utożsamiane z tradycją, to właśnie w społeczeństwach zachodnich obserwujemy najbardziej gwałtowny wzrost poglądów konserwatywnych wśród młodych mężczyzn.

Definicja „posłuszeństwa” w 2026 roku

Czym dla młodego człowieka w XXI wieku jest „posłuszeństwo”? Nie chodzi tu jedynie o archaiczne stwierdzenie, ale o konkretną wizję społeczeństwa. W tej narracji kobieta ma być „szyją”, ale to mężczyzna pozostaje „głową rodziny”. Partnerstwo zostaje zastąpione hierarchią, w której ostateczne słowo w kluczowych kwestiach należy do męża.

W praktyce przekłada się to na oczekiwania dotyczące codziennego życia. Badania sugerują, że znaczna część młodych mężczyzn oczekuje powrotu do tradycyjnego podziału ról – kobieta jako opiekunka ogniska domowego, odpowiedzialna za sferę emocjonalną i domową, oraz mężczyzna jako jedyny żywiciel i decydent. Coraz więcej młodych mężczyzn pozwala sobie na myślenie, że kobiety powinny ograniczać swoje plany zawodowe, aby skupić się na prowadzeniu domu i dbaniu o trwałość rodziny.

Dlaczego Gen Z chce powrotu do przeszłości?

Skąd bierze się ten regres? Głównym winowajcą wydaje się być cyfrowa rzeczywistość. Media społecznościowe zostały zdominowane przez tzw. „manosferę” – ekosystem influencerów promujących hiper-męskość i model „samca alfa”. Postacie takie jak Andrew Tate i ich następcy zbudowali potężne zasięgi, przekonując młodych mężczyzn, że ich tradycyjna rola została im odebrana siłą.

Dochodzi do tego głębokie poczucie zagrożenia i marginalizacji. Wielu młodych mężczyzn czuje się zagubionych w świecie zdominowanym przez narracje feministyczne i politykę inkluzywności. W ich oczach emancypacja kobiet odbywa się ich kosztem. Dodatkowo, w czasach ekonomicznej niepewności – drożejących mieszkań i niestabilnego rynku pracy – surowy, tradycyjny porządek społeczny daje im iluzoryczne poczucie kontroli i bezpieczeństwa, którego nie znajdują w nowoczesnym, płynnym świecie.

Gen Z mężczyźni vs. Gen Z kobiety

Zjawisko to doprowadziło do niezaprzeczalnej przepaści wewnątrz jednego pokolenia. Podczas gdy młodzi mężczyźni stają się coraz bardziej konserwatywni, ich rówieśniczki są najbardziej progresywną i wyemancypowaną grupą kobiet w historii. Te dwa światy przestają się rozumieć.

Konsekwencje są widoczne w statystykach demograficznych. Brak porozumienia co do fundamentalnych ról płciowych sprawia, że budowanie trwałych związków staje się polem walki, a nie współpracy. Skutkuje to spadkiem liczby zawieranych małżeństw i rosnącą liczbą singli po obu stronach barykady, co w dłuższej perspektywie może przynieść kryzys demograficzny, jakiego jeszcze nie znaliśmy.

Czy feminizm „poszedł za daleko”?

Raport na Międzynarodowy Dzień Kobiet 2026 ujawnia niepokojące przekonanie – coraz więcej osób (zwłaszcza młodych mężczyzn) uważa, że walka o prawa kobiet zaczęła szkodzić mężczyznom. Postrzegają oni równouprawnienie nie jako wygraną dla obu stron, ale jako rywalizację, w której zysk kobiet jest ich stratą.

Większość młodych mężczyzn uważa, że walka o prawa kobiet poszła za daleko i obecnie to oni czują się dyskryminowani w pracy czy na uczelniach.

Skoro odnoszą wrażenie, że nowoczesny świat przestał dbać o ich interesy, powrót do tradycyjnego modelu rodziny traktują jako sposób na odzyskanie kontroli i poczucia ważności.

Wnioski

Czy jesteśmy świadkami trwałego powrotu do konserwatyzmu? czy to tylko chwilowa moda napędzana przez algorytmy TikToka? Dane KCL sugerują, że problem jest głębszy. To sygnał alarmowy, że postęp nie jest dany raz na zawsze i nie jest procesem liniowym.

Wyzwanie na najbliższe lata to wypracowanie nowego dialogu z młodymi mężczyznami. Edukacja nie może opierać się jedynie na wykluczeniu postaw patriarchalnych, ale musi oferować atrakcyjną, nowoczesną wizję męskości, która nie boi się partnerstwa. Jeśli nie uda się zasypać tej przepaści, wizja „posłusznej żony” może stać się fundamentem nowego, podzielonego społeczeństwa, w którym zamiast miłości i współpracy, będziemy mieć do czynienia z walką o dominację.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Dzisiejszy brutalny atak na kobietę przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie zakończył się zatrzymaniem 37-letniego sprawcy, który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających dokonał dotkliwego pobicia przypadkowej osoby. Dzięki natychmiastowej interwencji funkcjonariusza policji napastnik został obezwładniony, co zapobiegło tragicznej eskalacji przemocy w samym centrum miasta.

Rządowy projekt ustawy ma położyć kres fali pozwów przeciwko rolnikom, wprowadzając obowiązkowe oświadczenia u notariusza dla nowych mieszkańców wsi oraz ochronę prawną dla prac polowych w nocy. Zmiany budzą jednak ogromny opór organizacji społecznych, które alarmują o zagrożeniu dla zdrowia obywateli i nazywają nowe przepisy „Lex Smród”.

Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego w Krośnie drugi akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości dotyczących działalności dawnej uczelni Collegium Humanum. Śledztwo obejmuje 26 osób, oskarżonych o popełnienie łącznie 78 przestępstw, w tym o charakterze korupcyjnym oraz przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów. Wśród głównych wątków znajduje się działalność byłej prezes zarządu Uzdrowiska Rymanów S.A., Iwony O., oskarżonej m.in. o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za przychylność w pełnieniu funkcji oraz nakłanianie do wystawiania poświadczających nieprawdę dokumentów. Mechanizm działania obejmował m.in. uzyskiwanie dyplomów MBA bez ich faktycznego odbycia w zamian za korzyści majątkowe, co podważa rzetelność procesów edukacyjnych związanych z tą placówką.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe oficjalnie złożyła do Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o wydanie zezwolenia na budowę pierwszej w Polsce elektrowni atomowej w gminie Choczewo. Jest to jeden z najważniejszych kamieni milowych w całym procesie inwestycyjnym, który otwiera bezpośrednią drogę do rozpoczęcia faktycznych prac konstrukcyjnych na Pomorzu. Złożona dokumentacja zawiera szczegółowe opisy techniczne oraz wyniki badań terenowych, które mają ostatecznie potwierdzić, że obiekt będzie spełniał najbardziej rygorystyczne światowe normy bezpieczeństwa jądrowego oraz ochrony środowiska naturalnego.

Jerzy Owsiak oficjalnie ogłosił ostateczny wynik trzydziestego czwartego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podczas konferencji prasowej w Warszawie. Fundacja zdołała zebrać dokładnie 263 477 929, 83 zł. Jest to imponująca suma, choć – jak wynika z oficjalnych danych – jest ona niższa niż w poprzednich dwóch latach. Szef fundacji podkreślił, że zebrane środki pozwolą na to, aby gastroenterologia była jak najlepiej zaopatrzona, co umożliwi realizację założonych celów medycznych.