Finał WOŚP i ponad 183 mln zł na koncie w dniu zbiórki

Finał WOŚP i ponad 183 mln zł na koncie w dniu zbiórki

fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en

Zakończył się 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który w tym roku przebiegał pod hasłem „Zdrowe brzuszki naszych dzieci”. Według wstępnych danych przekazanych przez fundację tuż przed północą, zadeklarowana kwota wyniosła 183 231 782 zł. Jest to wynik o blisko 5 mln zł wyższy niż analogiczny odczyt z roku ubiegłego. Tegoroczna edycja skupiła się na wsparciu gastroenterologii dziecięcej, a w akcję zaangażowało się 120 tysięcy wolontariuszy działających w blisko 1,7 tys. sztabach w kraju i za granicą.

Podczas niedzielnych wydarzeń na błoniach PGE Stadionu Narodowego, Jerzy Owsiak podkreślał znaczenie wieloletniej solidarności społecznej, przypominając, że w ciągu 34 lat działalności fundacja zakupiła ponad 80 tysięcy urządzeń medycznych dla publicznej służby zdrowia. Szef WOŚP zaznaczył również, że bez względu na ostateczny wynik finansowy, każda zebrana suma jest realną pomocą dla szpitali. Fundacja po raz pierwszy dedykowała zbiórkę diagnostyce i leczeniu chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych, wskazując na rosnące zapotrzebowanie na nowoczesną aparaturę medyczną w tym obszarze.

Zbiórka odbywała się zarówno w formie tradycyjnej kwesty do puszek, jak i poprzez liczne aukcje internetowe oraz e-skarbonki. Kulminacyjnym punktem dnia było tradycyjne widowisko świetlne „Światełko do Nieba”, które odbyło się o godzinie 20:00. Choć obecna kwota jest już znana, na oficjalne podsumowanie tegorocznej akcji trzeba będzie poczekać kilka tygodni. Doświadczenie z lat ubiegłych, w tym z 2025 roku, pokazuje, że finalna suma zazwyczaj istotnie przewyższa kwotę deklarowaną w dniu finału.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Sprawa Jeffreya Epsteina to bez wątpienia jedna z największych i najbardziej mrocznych afer o podłożu pedofilskim w XXI wieku. Niezwykle trudno zamknąć ją w jednym segregatorze - akta sądowe zawierają ponad 1500 nazwisk, setki maili i nagrań, a nowe fakty wciąż są ujawniane przez Departament Sprawiedliwości USA. To nie tylko historia o handlu ludźmi w celach seksualnych.

W Parlamencie Europejskim doszło do głosowania, które wywołało falę komentarzy i kontrowersji, szczególnie w mediach społecznościowych polskich polityków. Przedmiotem sporu była poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), która miała dodać do dokumentu zapis stwierdzający, że „tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”. Poprawka ta została jednak odrzucona stosunkiem głosów 200 za do 233 przeciw, przy 107 głosach wstrzymujących się.

Nadzwyczajna Komisja do spraw Ochrony Zwierząt poparła projekt zakazujący używania fajerwerków. Podczas posiedzenia 10 lutego komisja rozpatrywała dwa projekty – Darii Gosek-Popiołek z Lewicy oraz Katarzyny Piekarskiej z KO – decydując, że wiodącym będzie projekt Katarzyny Piekarskiej. Zakłada on zmiany w ustawie o ochronie zwierząt oraz w ustawie o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, a drugie czytanie nowelizacji może odbyć się jeszcze w tym tygodniu.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wydał przełomowy wyrok w precedensowej sprawie o naruszenie dóbr osobistych, uznając, że szkoła ma obowiązek respektowania tożsamości płciowej uczniów. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której osoba transpłciowa funkcjonuje w ramach odczuwanej tożsamości płciowej, ale nie przeszła jeszcze przez sądowe uzgodnienie płci.

Zapomnijcie o zamaskowanych szpiegach i tajnych spotkaniach. Współczesny rosyjski sabotaż w Europie wygląda zupełnie inaczej i jest przerażająco banalny. Jak wynika z najnowszego raportu opisanego przez „The New Yorker” i analizowanego przez serwis Demagog, rosyjskie służby zmieniły model działania.