Podczas wieczoru wyborczego nowo wybranego Prezydenta RP, Karola Nawrockiego, to jego siedmioletnia córka Kasia znalazła się w centrum uwagi. Spontaniczne i radosne zachowanie dziewczynki, pełne gestykulacji, choć przez wielu uznane za „urocze”, szybko stało się obiektem lawiny nieprzyjemnych komentarzy w internecie.
Córka prezydenta elekta stała się celem ogromnej fali hejtu. W sieci pojawiło się mnóstwo nieprzychylnych komentarzy dotyczących jej wyglądu, mimiki, gestów i ogólnego zachowania. Internauci zaczęli wyśmiewać jej sposób bycia, pisząc obraźliwe uwagi lub sugerując pewne zaburzenia.
Pojawiły się również oskarżenia o „wystawienie dziecka na pokaz” i „ocieplanie wizerunku”. Choć intencje tych komentarzy mogły być polityczne, uderzały one bezpośrednio w niewinne i bezbronne dziecko.
Stanowcza reakcja Rzeczniczki Praw Dziecka
Na falę nienawiści zareagowała Rzeczniczka Praw Dziecka, która na swoim profilu na Instagramie opublikowała stanowcze oświadczenie.
„Nie zgadzam się na przemoc wobec dzieci!
Nie zgadzam się na mowę nienawiści, hejt!
Każde dziecko zasługuje na szacunek!
Żadnego dziecka nie można atakować!
Żadnego dziecka nie można obrażać!
W przypadku posiadania nagrań/komentarzy i innych treści obrażających córkę Prezydenta – elekta, proszę o przesyłanie na adres biura: [email protected]
Nikt nie jest anonimowy w Internecie!
Dość przemocy!
Jednocześnie oświadczam, że wszystkie komentarze pełne hejtu będą usuwane.„
Głos Mai Staśko
Do sprawy odniosła się również aktywistka Maja Staśko, która skomentowała sytuację na swoim Instagramie oraz na platformie X.
„Wyśmiewanie córki Nawrockiego, która radośnie zachowywała się na scenie – to szczyt obrzydliwości. To jest DZIECKO. Nie jest im wstyd, że jako dorośli poniżają dziewczynkę, bo nie lubią jej taty? WTF”.
Wyśmiewanie córki Nawrockiego, która radośnie zachowywała się na scenie - to szczyt obrzydliwości. To jest DZIECKO. Nie jest wam wstyd, że jako dorośli poniżacie dziewczynkę, bo nie lubicie jej taty? WTF
— Maja Staśko 💙💛 (@majakstasko) June 2, 2025
Hejt wymierzony w dziecko jest nie tylko niemoralny, ale również prawnie zabroniony. Sytuacja ta boleśnie przypomina o tym, jak ważne jest, abyśmy wszyscy mieli świadomość konsekwencji naszych działań w internecie, zwłaszcza tych skierowanych przeciwko dzieciom. Dzieci powinny być wolne od politycznych konfliktów i agresji w sieci, by móc po prostu być dziećmi.