Szpieg w MON. Prowadzone działania

Szpieg w MON. Prowadzone działania

fot. Ministerstwo Obrony Narodowej

W ostatnich dniach polskie służby bezpieczeństwa zatrzymały pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Sprawa ta rzuca nowe światło na skalę infiltracji rosyjskich i białoruskich służb w kluczowych instytucjach państwa.

Kontekst

We wtorek rano 3 lutego 2026 r. Służba Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) i inne służby przeprowadziły akcję w gmachu MON przy al. Niepodległości w Warszawie, w wyniku której zatrzymano 60‑letniego urzędnika Ministerstwa Obrony Narodowej. Mężczyzna, pracujący w resorcie od ponad 30 lat, został doprowadzony na przesłuchanie i usłyszał zarzut szpiegostwa na rzecz obcych służb wywiadowczych – przede wszystkim rosyjskich i być może białoruskich. Według dostępnych informacji śledztwo trwało od wielu miesięcy, a działania podejrzanego były monitorowane i dokumentowane przez kontrwywiad, co dawało służbom „bardzo mocne dowody” przed zatrzymaniem.

Co wiedział „kret”?

Kluczowym pytaniem, na które szukają teraz odpowiedzi śledczy z Wojskowej Prokuratury Okręgowej oraz oficerowie SKW, jest zakres wiedzy, jaką posiadał zatrzymany. Jako pracownik z 30-letnim stażem, 60-latek był osobą zaufaną, „wrośniętą” w struktury resortu. Eksperci spekulują, że mógł mieć dostęp do informacji o klauzuli „Tajne” lub „Ściśle Tajne”, w tym do np. harmonogramów ćwiczeń wojskowych, danych personalnych żołnierzy oraz wrażliwych etapów procedur przetargowych na uzbrojenie.

„Wojna cieni”

Źródła zbliżone do sprawy sugerują, że operacja była prowadzona przy cichej współpracy z sojusznikami z NATO. Rosyjski wywiad intensywnie poszukuje źródeł na wschodniej flance Sojuszu, a Warszawa pozostaje kluczowym celem w tej „wojnie cieni”. Sukces SKW jest więc odczytywany jako dowód na szczelność polskiego kontrwywiadu, ale też jako ostrzeżenie, że przeciwnik jest aktywny wewnątrz struktur administracyjnych.

Śledztwo jest w toku, a kolejne szczegóły – w tym ewentualne następne zatrzymania czy informacje o charakterze działalności wywiadowczej – mogą pojawić się w nadchodzących tygodniach. Część ekspertów podkreśla, że jest to sygnał alarmowy dla systemów ochrony informacji i procedur bezpieczeństwa państwa.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją RP - projektem, który już na starcie wywołał szeroką debatę polityczną i medialną

fot. Instagram/bedoes2115 Firmy są w stanie przekroczyć granice smaku, szacunku i godności, aby zyskać rozgłos. Jednak czy warto? To pytanie głośno wybrzmiało …

Dzisiejszy brutalny atak na kobietę przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie zakończył się zatrzymaniem 37-letniego sprawcy, który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających dokonał dotkliwego pobicia przypadkowej osoby. Dzięki natychmiastowej interwencji funkcjonariusza policji napastnik został obezwładniony, co zapobiegło tragicznej eskalacji przemocy w samym centrum miasta.

Rządowy projekt ustawy ma położyć kres fali pozwów przeciwko rolnikom, wprowadzając obowiązkowe oświadczenia u notariusza dla nowych mieszkańców wsi oraz ochronę prawną dla prac polowych w nocy. Zmiany budzą jednak ogromny opór organizacji społecznych, które alarmują o zagrożeniu dla zdrowia obywateli i nazywają nowe przepisy „Lex Smród”.

Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego w Krośnie drugi akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości dotyczących działalności dawnej uczelni Collegium Humanum. Śledztwo obejmuje 26 osób, oskarżonych o popełnienie łącznie 78 przestępstw, w tym o charakterze korupcyjnym oraz przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów. Wśród głównych wątków znajduje się działalność byłej prezes zarządu Uzdrowiska Rymanów S.A., Iwony O., oskarżonej m.in. o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za przychylność w pełnieniu funkcji oraz nakłanianie do wystawiania poświadczających nieprawdę dokumentów. Mechanizm działania obejmował m.in. uzyskiwanie dyplomów MBA bez ich faktycznego odbycia w zamian za korzyści majątkowe, co podważa rzetelność procesów edukacyjnych związanych z tą placówką.