fot. Gov.pl, CC BY 3.0
W Służbie Ochrony Państwa (SOP) doszło do gwałtownych zmian kadrowych. Kontrola ujawniła m.in. błędy w zarządzaniu, które wcześniej skutkowały poważnymi wpadkami, takimi jak kradzież auta rodziny premiera czy incydenty z dronami nad rządowymi obiektami. Pełniący obowiązki komendanta, płk Tomasz Jackowicz, odwołał czterech dyrektorów oraz jednego zastępcę dyrektora kluczowych pionów formacji. Decyzja ta jest bezpośrednim efektem audytu zleconego przez podległe premierowi MSWiA.
Dotychczasowy komendant, gen. bryg. Radosław Jaworski (obecnie zawieszony), miał stosować kontrowersyjne metody, w tym nadużywanie badań wariograficznych wobec podwładnych przy jednoczesnym nagradzaniu zaufanych osób.
Sytuację wewnątrz formacji zaostrza konflikt na linii rząd-prezydent. Prezydent Karol Nawrocki nie wyraził zgody na formalne odwołanie gen. Jaworskiego, co zmusiło MSWiA do zastosowania procedury zawieszenia i wyznaczenia p.o. komendanta. Resort zapowiada, że to nie koniec zmian, a nowy szef SOP ma przeprowadzić dogłębną weryfikację całej polityki kadrowej, aby przywrócić standardy bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie.