W nadchodzący weekend Polskę czeka gwałtowne załamanie pogody związane z nadejściem wyżu znad Rosji, określanego mianem „Bestii ze Wschodu”. Synoptycy ostrzegają przed ekstremalnymi spadkami temperatur, które odczujemy w całym kraju. Według prognoz apogeum zimna nastąpi w nocy z niedzieli na poniedziałek. Termometry w pasie od Olsztyna po Rzeszów mogą wskazać -21°C, a lokalnie temperatura może runąć nawet do -27°C.
W reakcji na tak drastyczne ochłodzenie ludzki organizm przechodzi w tzw. „tryb przetrwania”, co wiąże się z ograniczaniem przepływu krwi do kończyn, aby chronić najważniejsze narządy wewnętrzne. Eksperci oraz samorządy zalecają ubieranie się warstwowe (tzw. „na cebulkę”), noszenie czapek i rękawiczek oraz stosowanie tłustych kremów ochronnych. Przypomina się również, aby unikać rozgrzewania się alkoholem, który rozszerza naczynia krwionośne i powoduje szybką, niebezpieczną utratę ciepła przez organizm.
Służby apelują o szczególną wrażliwość na los innych osób w czasie, gdy mróz uderza w Polskę z taką siłą. Należy niezwłocznie reagować, widząc osoby potrzebujące pomocy, bezdomne lub starsze, które są najbardziej narażone na tragiczne w skutkach wychłodzenie. Przy temperaturach sięgających -27°C czas bezpiecznego przebywania na zewnątrz jest znacznie ograniczony.