W ciągu ostatnich kilku lat pojęcie „ciężkiej pracy” nabrało bardziej negatywnego znaczenia niż wcześniej. Coraz więcej młodych osób nie postrzega jej już jako synonimu sukcesu. Wręcz przeciwnie — są świadomi, że brak równowagi między życiem zawodowym a prywatnym stopniowo ich wyniszcza.
Najpierw pojawiają się problemy ze zdrowiem psychicznym: chroniczny stres, nieustanny pęd za karierą, presja. Z czasem skutki te odczuwa również ciało. Długotrwała ekspozycja na stres może prowadzić do zwiększonego ryzyka przedwczesnej śmierci, zaburzeń rytmu serca, wrzodów żołądka czy podwyższonego ciśnienia.
Dla młodych Polaków praca coraz częściej przestaje być celem samym w sobie — liczy się poczucie bezpieczeństwa, sens i przestrzeń na odpoczynek.
Zmiana hierarchii wartości
Według raportu Politechniki Wrocławskiej „Skok w dorosłość” (2024), młodzi Polacy (pokolenie Z) na pierwszym miejscu stawiają rodzinę (80%), przyjaciół (54%), zdrowie i dobre samopoczucie (55%), a dopiero potem rozwój osobisty (49%) i karierę zawodową. To pokazuje wyraźną zmianę – dla młodego pokolenia życie nie kręci się już wokół pracy. Coraz więcej osób traktuje ją jako tylko jeden z elementów tożsamości, a nie najważniejszy wyznacznik wartości.
Praca z sensem, a nie tylko dla pieniędzy
Jak wynika z raportu Deloitte „Gen Z and Millennial Survey 2025”, aż 91% młodych Polaków uważa, że “praca bez poczucia sensu nie daje satysfakcji”.
Dla nich ważne jest, by to, co robią, miało znaczenie – nie tylko dla firmy, ale i dla społeczeństwa. Wysokie wynagrodzenie nie wystarcza, jeśli praca wiąże się z presją, nadgodzinami i wypaleniem.
Z raportu Deloitte wynika, że 44% polskich zetek wskazuje elastyczne godziny pracy jako ważniejsze niż wysokość pensji.
Polska rzeczywistość: balans tylko w teorii
Choć młodzi coraz częściej mówią o równowadze, polski rynek pracy wciąż nie sprzyja jej realizacji.
Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego „Work-life balance a elastyczne formy organizacji pracy” (2024) wynika, że w Polsce średni tydzień pracy to 40,4 godziny, a zaledwie 8% kobiet i 3% mężczyzn pracuje na część etatu. To jeden z najniższych wyników w Unii Europejskiej.
Brak elastyczności, presja wydajności i kulturowe przekonanie, że „trzeba harować, żeby coś osiągnąć”, wciąż dominują w wielu branżach. Młodzi coraz częściej więc wybierają alternatywę — freelancer, praca zdalna, wyjazdy zagraniczne.
Work-life balance jako nowy luksus
Z badania CBOS (2025) wynika, że 29% młodych (18–44 lata) uznaje równowagę między życiem prywatnym a zawodowym za kluczowy czynnik wyboru pracy. Dla pokolenia Z to nie „fanaberia”, ale podstawowa potrzeba psychiczna.
Rosnąca świadomość dotycząca zdrowia psychicznego sprawia, że młodzi częściej mówią o granicach, wypaleniu zawodowym i potrzebie odpoczynku.
Nowa definicja sukcesu
Dla młodych sukces to już nie prestiżowe stanowisko, lecz wewnętrzny spokój.
Nie chcą wybierać między karierą a życiem – chcą mieć jedno i drugie. Wolą pracować mniej, ale mądrzej. Coraz częściej też szukają organizacji, które podzielają te wartości: oferują elastyczne godziny, dbają o dobrostan psychiczny pracowników i promują kulturę zaufania.
Podsumowanie:
Pokolenie Z nie jest leniwe ani roszczeniowe – jest po prostu zmęczone modelem świata pracy, który nie działa. Ich potrzeba równowagi to nie ucieczka od obowiązków, ale próba odzyskania godności w życiu zawodowym.
I jeśli pracodawcy tego nie zrozumieją – młodzi znajdą miejsce, gdzie ten balans stanie się realny. Choćby poza granicami kraju.
Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.
Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.
Hej! To też może Cię zainteresować!
Incydent w Szkole Podstawowej w Kielnie błyskawicznie stał się tematem debaty. Do zdarzenia miało dojść 15 grudnia 2025 r. podczas lekcji języka angielskiego. W centrum medialnych wpisów stanęła nauczycielka, oskarżona o wyrzucenie krzyża do śmieci. Kobieta jednak przerwała milczenie, tłumacząc, że padła ofiarą manipulacji, a spór o wiarę został sztucznie wywołany wokół „zabawki”. Zobaczmy jak łatwo szkolny incydent może stać się narzędziem w politycznej walce.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że we wtorek ustawa budżetowa na 2026 rok zostanie oficjalnie przekazana do Kancelarii Prezydenta. Od tego momentu Karol Nawrocki będzie miał siedem dni na podjęcie decyzji o jej przyszłości. Choć w przypadku budżetu głowie państwa nie przysługuje prawo weta, prezydent może skierować dokument do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, w tym Zbigniew Bogucki, potwierdzają, że trwają szczegółowe analizy przepisów, a ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Węgry udzieliły azylu politycznego oraz ochrony międzynarodowej byłemu ministrowi sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze.
Premier Donald Tusk poinformował o zakończeniu prac nad projektem reformy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), przygotowanym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Szef rządu argumentował swoją decyzję obawą przed nadmierną ingerencją urzędników w relacje między pracodawcą a zatrudnionym. Według premiera przyznanie inspektorom prawa do jednostronnej zmiany formy zatrudnienia bez wyroku sądu mogłoby negatywnie wpłynąć na kondycję przedsiębiorstw i stabilność rynku pracy.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował pakiet trzech ustaw, w tym kluczową ustawę o usługach cyfrowych (DSA), która miała dostosować polskie prawo do przepisów unijnych. Głowa państwa uzasadniła swoją decyzję ochroną wolności słowa oraz obecnością w dokumentach wadliwych zapisów legislacyjnych, które – zdaniem prezydenta – psuły pierwotnie dobre założenia projektów. Prezydent podkreślił, że regulacja cyberprzestrzeni jest konieczna, jednak nie może odbywać się poprzez wprowadzanie szkodliwych przepisów towarzyszących.
W Iranie narasta napięcie w związku z nową falą protestów wywołanych gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i rosnącymi kosztami życia. Władze w Teheranie zapowiedziały zdecydowaną walkę z uczestnikami zamieszek, określając ich mianem „najemników obcych państw”. Prokuratura ostrzegła, że osoby dopuszczające się niszczenia mienia publicznego mogą zostać skazane na karę śmierci, co stanowi wyraźny sygnał zaostrzenia polityki wobec opozycji.
Internet obiegła informacja, która została uznana za prawdziwą: OpenAI ma wykupić aplikację Pinterest.
Relacje między USA a Danią weszły w fazę napięcia w związku z nasilonymi działaniami administracji Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Duńskie kręgi wojskowe oraz media wskazują na stosowanie przez Waszyngton metod z pogranicza wojny hybrydowej, obejmujących operacje informacyjne, próby infiltracji lokalnego społeczeństwa oraz promowanie narracji osłabiających więzi wyspy z Kopenhagą. Działania te, obejmujące m.in. powołanie specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii, są przez część obserwatorów interpretowane jako realizacja strategii faktów dokonanych, mającej na celu przejęcie kontroli nad tym terytorium.
Podczas spotkania tzw. koalicji chętnych w Paryżu, premier Donald Tusk przedstawił rolę Polski w nadchodzącym procesie pokojowym oraz stabilizacji regionu po zakończeniu działań zbrojnych. Szef rządu poinformował, że Warszawa znajdzie się w wąskim gronie państw wiodących, odpowiedzialnych m.in. za kwestie logistyczno-organizacyjne oraz wypracowanie przyszłych gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa. Choć rozmowy nabierają konkretnego kształtu, polski premier wyraził dystans wobec obecnego stanowiska Rosji, podkreślając potrzebę wywarcia na Moskwę skutecznej presji międzynarodowej.
Przez długi czas w debacie publicznej padały sformułowania, takie jak: „Lampka czerwonego wina do obiadu to samo zdrowie” lub „Jedno piwo to nie piwo, a dwa piwa jak pół piwa”. Takie stwierdzenia utrwaliły się w naszym społeczeństwie i wprowadziły kulturę „picia niskiego ryzyka”.