W ostatnich tygodniach w polskiej przestrzeni internetowej pojawiło się wiele niepokojących doniesień i memów sugerujących, że już niebawem każdy użytkownik internetu będzie zmuszony do instalowania specjalnych aplikacji do weryfikacji wieku. Niektórzy straszą nawet obowiązkowym „skanowaniem dowodów osobistych” czy pełną „kontrolą państwa nad internetem”. Warto uporządkować fakty i oddzielić je od narastających mitów, które mogą wprowadzać w błąd.
Czy już teraz muszę potwierdzać wiek, by korzystać z internetu?
Nie. Ani w Polsce, ani w Unii Europejskiej obecnie nie istnieje żaden przepis zobowiązujący użytkowników serwisów internetowych do weryfikacji wieku podczas logowania do mediów społecznościowych, gier czy innych platform. Nie ma również podstaw prawnych do tego, by nakazać korzystanie z jakiejkolwiek aplikacji do tego celu.
Krótko mówiąc: na dziś nie musisz niczego dodatkowego instalować ani potwierdzać swojego wieku, by korzystać z internetu tak jak dotąd.
Czy Polska planuje wprowadzenie obowiązkowej aplikacji do potwierdzania wieku?
Nie. Obecne działania Ministerstwa Cyfryzacji oraz Centralnego Ośrodka Informatyki koncentrują się na rozwijaniu aplikacji mObywatel oraz przygotowaniach do wdrożenia Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej.
Już dziś w aplikacji mObywatel dostępna jest funkcja umożliwiająca przekazanie instytucji potwierdzenia pełnoletniości – bez ujawniania jakichkolwiek innych danych osobowych. Co ważne, korzystanie z tego rozwiązania jest całkowicie dobrowolne i nie jest wymagane ani przy zakładaniu kont w serwisach internetowych, ani w codziennym korzystaniu z sieci.
W przyszłości – po 2026 roku – Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej umożliwi użytkownikom jeszcze bardziej anonimowe i wygodne potwierdzanie wieku, jednak również wtedy rozwiązanie to nie będzie obowiązkowe.
A co z aplikacją do weryfikacji wieku zapowiadaną na 2025 rok?
Komisja Europejska faktycznie pracuje nad udostępnieniem państwom członkowskim tzw. „white label” – tymczasowej aplikacji do weryfikacji wieku w wersji beta, która ma pojawić się latem 2025 roku. Jednak – co warto podkreślić – będzie to narzędzie dobrowolne i przeznaczone dla tych krajów, które zdecydują się je wykorzystać jako bazę dla własnych rozwiązań.
Aplikacja ta powstaje w modelu open-source, co gwarantuje jej przejrzystość i możliwość kontroli przez niezależne podmioty. Jej podstawowym założeniem jest ochrona prywatności użytkowników – czyli potwierdzanie wieku bez przekazywania żadnych zbędnych danych osobistych.
Jeśli w sieci trafisz na informacje o „przymusowym skanowaniu dowodów” lub „zakazie korzystania z Facebooka bez nowej aplikacji” – zachowaj czujność. To przykład dezinformacji, opartej na niepełnych, nadinterpretowanych lub wprost fałszywych doniesieniach dotyczących planowanych – lecz dobrowolnych i odległych – unijnych rozwiązań.
Na dziś nic się nie zmienia. A jeśli w przyszłości pojawią się nowe narzędzia weryfikacji wieku – ich wprowadzenie będzie odbywać się w sposób przejrzysty, z poszanowaniem prywatności i bez obowiązku korzystania dla wszystkich obywateli.
Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji, Komisja Europejska, eIDAS 2.0