W wywiadzie dla agencji Reuters prezydent Donald Trump przedstawił swoją ocenę sytuacji na froncie ukraińskim, wskazując na gotowość Władimira Putina do podjęcia rozmów pokojowych. Według amerykańskiego przywódcy głównym wyzwaniem w procesie dyplomatycznym pozostaje obecnie stanowisko Wołodymyra Zełenskiego. Trump zaznaczył, że doprowadzenie do porozumienia będzie wymagało przekonania ukraińskiego prezydenta do udziału w negocjacjach, jednocześnie oceniając, że Ukraina wykazuje obecnie mniejszą skłonność do kompromisu niż strona rosyjska.
Prezydent USA zasygnalizował jednocześnie możliwość udzielenia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa, opartych m.in. na szerokiej wymianie danych wywiadowczych. Choć Trump wcześniej podkreślał, że to Europa powinna wziąć na siebie główny ciężar odpowiedzialności za stabilność regionu, ostatnie deklaracje wskazują na dopuszczenie aktywnej roli Stanów Zjednoczonych. Wysłannicy Białego Domu, Steve Witkoff i Jared Kushner, potwierdzili, że podczas niedawnych rozmów w Paryżu wypracowano solidne podstawy pod przyszły system zabezpieczeń dla Kijowa.
Donald Trump wyraził przekonanie, że zawarcie trwałego układu pokojowego skutecznie powstrzyma Rosję przed ponowną agresją w przyszłości. Uzasadnił to tezą, że Putin nie angażowałby się w proces gwarancyjny, gdyby planował kolejne ataki. Odnosząc się do tragicznych kosztów ludzkich konfliktu, prezydent wskazał na ogromne straty po obu stronach jako kluczowy argument za natychmiastowym przerwaniem walk, przy jednoczesnym podtrzymaniu narracji, że jego osobista pozycja negocjacyjna jest decydującym czynnikiem w relacjach z Kremlem.