13.12.2024
13.12.2024

Sejf na masło, czyli jak inflacja zamknęła nam lodówki

Sejf na masło, czyli jak inflacja zamknęła nam lodówki

Wraz z początkiem grudnia rozgorzała dyskusja na temat galopującej inflacji. Pomijając fakt, że grudzień sam w sobie jest trudnym miesiącem dla osób zatrudnionych i prowadzących różne branże, to już od dłuższego czasu musimy mierzyć się ze wzrostem cen. Porównując cenę kostki masła z zeszłego roku do bieżącego, widzimy wzrost tego produktu aż o 30,4 procent. 

Oprócz przyczyn problemu, wymienianych przez ekspertów, wielu wyborców, a nawet polityków, woli krzyczeć, że to wszystko wina „złego prowadzenia rządów przez Donalda Tuska”. Na profilu Jarosława Kaczyńskiego zdążyło już pojawić się wymowne zdjęcie kostki masła na talerzu, który znajduje się, uwaga, w sejfie. Panie Prezesie, jeżeli odrzucamy wszelkie logiczne argumenty dotyczące wzrostu inflacji i skupiamy się wyłącznie na dalszej polaryzacji społeczeństwa oraz absurdalnym obrzucaniu się oszczerstwami, to równie dobrze możemy powiedzieć, że za kadencji Prawa i Sprawiedliwości wskaźnik CPI we wrześniu 2023 roku wyniósł 8,2 proc., a w tym roku spadł do 4,9 proc.

Oczywiście, to jedynie parafraza wypowiedzi pana Kaczyńskiego, ponieważ tempo wzrostu inflacji w Polsce nie zależy wyłącznie od osoby piastującej stanowisko Prezesa Rady Ministrów. Cena masła, czy jak niektórzy je określają „sztabki złota”, w okresie od stycznia do listopada bieżącego roku wzrosła jedynie o 2 procent. Ekspert z Grupy BLIX, doktor Łuczak, podkreśla, że wynika to z faktu, że masło jest kluczowym produktem w koszyku zakupowym Polaków, a sklepy wykorzystują ten fakt do walki konkurencyjnej. Zadajmy sobie jednak pytanie: czy ceny masła rychło spadną? Tak jak rosły powoli, tak samo wolno będą maleć. Według ekspertów taka wizja nie stanie się rzeczywistością nawet po nowym roku.

W odpowiedzi na „maślany problem” nie pozostał dłużny również poseł Polski 2050, Rafał Kasprzyk. Po zjedzeniu suchej bułki uznał, że też można się nią najeść, więc Polacy powinni nauczyć się oszczędzać masło. Choć poseł później przeprosił w artykule na stronie echodnia.eu, to jego wypowiedź była co najmniej nie na miejscu. Panie pośle, w następnym cyklu porad dietetycznych, polecam Panu zdradzenie przepisu na kanapkę z „widokiem na lepsze czasy”.

Ale przejdźmy do faktycznych przyczyn tak wysokiej ceny masła. Pomijając „najważniejszy” argument, czyli „wina Tuska”, źródeł problemu możemy szukać na Europejskiej Giełdzie EEX. Ostatnio produkcja mleka się zmniejszyła, co przekłada się na mniejszą podaż na rynku. Przewidywane tempo produkcji mleka okazało się niższe od oczekiwań, szczególnie w krajach UE, ale również w USA. To wszystko spowodowało wzrost ceny tego produktu na rynku. Przyczyn można też doszukiwać się w kryzysie klimatycznym. Coraz cieplejsze dni, noce, a przede wszystkim susze, pożary i powodzie sprawiają, że zwierzęta i uprawy cierpią. Ulewy ograniczają czas, w którym krowy mogą być wypasane na świeżym powietrzu. Zwierzęta te stają się droższe w utrzymaniu ze względu na konieczność uzupełniania ich diety o odpowiedniejsze składniki w odpowiedzi na ekstremalne zjawiska pogodowe. W efekcie doświadczają one stresu cieplnego, co wpływa na ich wydajność.

Masło w sejfie to tylko symbol inflacyjnej rzeczywistości, która dotyka nas wszystkich. Może zamiast bawić się w polityczne gierki i wymiany złośliwości, warto wreszcie skoncentrować się na realnych rozwiązaniach? Bo jak na razie, wychodzi na to, że to masło topnieje szybciej niż polityczna odpowiedzialność

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Dzisiejszy brutalny atak na kobietę przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie zakończył się zatrzymaniem 37-letniego sprawcy, który w stanie nietrzeźwości i pod wpływem środków odurzających dokonał dotkliwego pobicia przypadkowej osoby. Dzięki natychmiastowej interwencji funkcjonariusza policji napastnik został obezwładniony, co zapobiegło tragicznej eskalacji przemocy w samym centrum miasta.

Rządowy projekt ustawy ma położyć kres fali pozwów przeciwko rolnikom, wprowadzając obowiązkowe oświadczenia u notariusza dla nowych mieszkańców wsi oraz ochronę prawną dla prac polowych w nocy. Zmiany budzą jednak ogromny opór organizacji społecznych, które alarmują o zagrożeniu dla zdrowia obywateli i nazywają nowe przepisy „Lex Smród”.

Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego w Krośnie drugi akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości dotyczących działalności dawnej uczelni Collegium Humanum. Śledztwo obejmuje 26 osób, oskarżonych o popełnienie łącznie 78 przestępstw, w tym o charakterze korupcyjnym oraz przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów. Wśród głównych wątków znajduje się działalność byłej prezes zarządu Uzdrowiska Rymanów S.A., Iwony O., oskarżonej m.in. o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za przychylność w pełnieniu funkcji oraz nakłanianie do wystawiania poświadczających nieprawdę dokumentów. Mechanizm działania obejmował m.in. uzyskiwanie dyplomów MBA bez ich faktycznego odbycia w zamian za korzyści majątkowe, co podważa rzetelność procesów edukacyjnych związanych z tą placówką.

Spółka Polskie Elektrownie Jądrowe oficjalnie złożyła do Prezesa Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o wydanie zezwolenia na budowę pierwszej w Polsce elektrowni atomowej w gminie Choczewo. Jest to jeden z najważniejszych kamieni milowych w całym procesie inwestycyjnym, który otwiera bezpośrednią drogę do rozpoczęcia faktycznych prac konstrukcyjnych na Pomorzu. Złożona dokumentacja zawiera szczegółowe opisy techniczne oraz wyniki badań terenowych, które mają ostatecznie potwierdzić, że obiekt będzie spełniał najbardziej rygorystyczne światowe normy bezpieczeństwa jądrowego oraz ochrony środowiska naturalnego.

Jerzy Owsiak oficjalnie ogłosił ostateczny wynik trzydziestego czwartego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy podczas konferencji prasowej w Warszawie. Fundacja zdołała zebrać dokładnie 263 477 929, 83 zł. Jest to imponująca suma, choć – jak wynika z oficjalnych danych – jest ona niższa niż w poprzednich dwóch latach. Szef fundacji podkreślił, że zebrane środki pozwolą na to, aby gastroenterologia była jak najlepiej zaopatrzona, co umożliwi realizację założonych celów medycznych.