Samolot linii lotniczej Enter Air lecący z Antalyi do Krakowa zjechał z pasa po wylądowaniu na lotnisku w Balicach. W wyniku zdarzenia lotnisko zostało tymczasowo zamknięte do godziny 20:00.
Przyczyny incydentu na razie nie są znane i wyjaśni je specjalna komisja. Według relacji rzeczniczki lotniska, Natalii Vince, samolot po prostu wypadł z pasa po wylądowaniu. Wstępne ustalenia nieoficjalnie sugerują, że maszyna poruszała się z niewielką prędkością.
Jednak pasażerka samolotu, pani Dagmara, przedstawiła inną wersję wydarzeń. Twierdzi, że samolot leciał bardzo szybko, z prędkością około 100 km/h, i prawie całkowicie się obrócił. Podkreśliła, że 90% maszyny znalazło się poza pasem, na trawie.
Enter Air wydał oświadczenie, w którym poinformował, że samolot należał do przewoźnika AirExplore i zjechał na nieutwardzoną część lotniska z powodu bardzo trudnych warunków pogodowych, w tym ulewnego deszczu.
Po zatrzymaniu maszyny, pasażerowie musieli czekać na miejscu około pół godziny, po czym zostali ewakuowani tylnym wyjściem i przewiezieni autobusem do terminala. Mimo początkowych utrudnień, nikt nie został poszkodowany. Pasażerowie poinformowali o braku natychmiastowych komunikatów, a po ewakuacji zostali poproszeni o wypełnienie ankiet przez przedstawiciela linii lotniczych.