Podczas ostatniego spotkania z mediami doszło do ostrej wymiany zdań między Karolem Nawrockim a reporterem stacji TVN. Prezydentowi wyraźnie puściły nerwy po serii pytań dotyczących jego ostatnich decyzji oraz sposobu prowadzenia polityki informacyjnej.
Wypowiedzi głowy państwa były pełne emocji i bezpośrednich zarzutów pod adresem redakcji, którą oskarżył o stronniczość oraz próby manipulowania faktami. Incydent ten natychmiast stał się głównym tematem dyskusji w mediach społecznościowych, wywołując skrajne reakcje wśród komentatorów politycznych.
Środowiska dziennikarskie wyraziły zaniepokojenie formą ataku na przedstawiciela mediów, podkreślając, że kultura dialogu jest kluczowa w relacjach władzy z prasą. Z kolei zwolennicy prezydenta chwalą go za asertywność i stanowczą postawę w konfrontacji z redakcją, którą uważają za nieprzychylną obecnej administracji.