Nastoletni gang w rękach CBZC. Sprzedawali fałszywą aplikację mObywatel

Nastoletni gang w rękach CBZC. Sprzedawali fałszywą aplikację mObywatel

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości rozbili grupę młodych oszustów, którzy za pośrednictwem popularnego serwisu internetowego oferowali podrobioną wersję aplikacji mObywatel. Przestępcy wykorzystali zaufanie obywateli do państwowych rozwiązań cyfrowych, by sprzedawać oprogramowanie, które w rzeczywistości mogło być niebezpieczną pułapką. Niczego nieświadomi internauci płacili za rzekome usługi, ryzykując jednocześnie bezpieczeństwo swoich danych i urządzeń.

Nielegalny proceder trwał nieprzerwanie przez około dwanaście miesięcy, a w tym czasie na zakup fałszywej aplikacji zdecydowało się bardzo wiele osób. Największe zdumienie budzi jednak wiek zatrzymanych sprawców, z których najmłodszy ma zaledwie siedemnaście lat, a jego trzej wspólnicy dopiero skończyli osiemnaście. Mimo tak młodego wieku zdołali oni zorganizować sieć dystrybucji, która przez rok umykała uwadze oszukanych użytkowników.

Obecnie cała czwórka usłyszała już poważne zarzuty karne, a dalsze śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod ścisłym nadzorem organów ścigania. Służby przypominają przy okazji, że jedyna prawdziwa i w pełni bezpieczna aplikacja mObywatel jest całkowicie darmowa i można ją pobrać wyłącznie z oficjalnych sklepów takich jak Google Play czy App Store.

 

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

W polskim parlamencie trwają prace nad propozycją, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki wierni wspierają finansowo związki wyznaniowe. Wszystko zaczęło się od obywatelskiej petycji, która wpłynęła do Senatu w czerwcu 2025 roku. Jej autor proponuje, abyśmy odeszli od obecnego systemu dotacji z budżetu państwa na rzecz bezpośredniej daniny płaconej przez samych zainteresowanych. Rozwiązanie to jest wzorowane na sprawdzonym modelu niemieckim, gdzie to wierni biorą na siebie główny ciężar utrzymania swoich wspólnot religijnych.

Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję, która wywołała ogromne poruszenie w sektorze rolnym, oficjalnie wetując ustawę o „aktywnym rolniku”. Mimo płomiennych apeli ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, który jeszcze na kilka godzin przed decyzją prosił o podpis, głowa państwa uznała, że nowe przepisy uderzają w fundamenty polskiej wsi. Prezydent w swoim oświadczeniu podkreślił, że nie może dopuścić do wejścia w życie regulacji, które jego zdaniem premiują wielkie podmioty kosztem mniejszych, rodzinnych gospodarstw, stanowiących zgodnie z Konstytucją podstawę ustroju rolnego państwa.

W czwartek rano policja zatrzymała Andrew Mountbatten‑Windsor, młodszego brata króla Karola III, byłego księcia Yorku, w dniu jego 66. urodzin. Funkcjonariusze przybyli do jego domu na posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk i aresztowali pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego.

MSWiA wraz z Państwową Strażą Pożarną wydały pilny komunikat, w którym stanowczo dementują nieprawdziwe informacje o rzekomych wadach bezpłatnych czujek dymu i tlenku węgla. Ostrzeżenie dotyczy spekulacji, które są niezgodne z faktami i wprowadzają niepotrzebny niepokój wśród obywateli. Jak dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu, urządzenia te są w pełni sprawne, spełniają normy bezpieczeństwa, a do służb nie wpłynęło dotąd ani jedno zgłoszenie potwierdzające wadliwość dystrybuowanego sprzętu.

W polskim parlamencie trwają prace nad propozycją, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki wierni wspierają finansowo związki wyznaniowe. Wszystko zaczęło się od obywatelskiej petycji, która wpłynęła do Senatu w czerwcu 2025 roku. Jej autor proponuje, abyśmy odeszli od obecnego systemu dotacji z budżetu państwa na rzecz bezpośredniej daniny płaconej przez samych zainteresowanych. Rozwiązanie to jest wzorowane na sprawdzonym modelu niemieckim, gdzie to wierni biorą na siebie główny ciężar utrzymania swoich wspólnot religijnych.