Słowa, że młodzi ludzie to “przyszłość narodu” słyszeliśmy niejednokrotnie, jednak czy jesteśmy brani na poważnie?
1. “Żyją tu i teraz i nie myślą o przyszłości”
W trakcie dorastania każdx z nas szukał lub nadal próbuje odnaleźć własne, oryginalne JA. W trakcie tych poszukiwań przeżywamy własne rozterki, wiele razy zmieniamy zdanie na temat naszej przyszłości, przezwyciężamy problemy i stajemy przed ciężkimi wyborami np.:
- Jaki kierunek wybrać w szkole średniej/na studiach?
- Pobyć jeszcze dzieckiem w trakcie wakacji na etapie szkoły średniej, czy pracować aby odciążyć rodzinę?
Tak naprawdę znaczna część młodych ludzi boi się popełnienia błędu, który zdefiniuje ich przyszłe życie.
2. “Jedynym ich obowiązkiem jest nauka, a są wiecznie zmęczeni”
Mimo natłoku zmartwień i zajęć słyszymy, że jesteśmy zmęczeni bez powodu, przecież nie pracujemy, nie musimy martwić się opłatami, a jedynym naszym obowiązkiem jest nauka. Jednak mamy prawo do zmęczenia, ponieważ średnio 8 godzin dziennie spędzamy na aktywnym przyswajaniu wiedzy, potem wracamy do domu, gdzie staramy się pomóc, jak tylko potrafimy naszym rodzinom, dbamy o szlifowanie naszych talentów i często przejmujemy się nie tylko tym co dotyka nas – martwimy się też o rodziców. Widząc ich zmęczenie staramy się ich odciążyć i zaniedbujemy własne małe, ale ważne problemy. Dlatego mamy prawo do stwierdzenia, że jesteśmy zmęczeni.
3. “Nie przejmują się niczym”
Nieprawdą jest, że młodzi ludzie widzą czubek własnego nosa. Jedną z rzeczy, które nas łączą to przejmowanie się przyszłością świata. Są ludzie, którzy pomagają małymi gestami w życiu codziennym, a inni tak jak my, kaczuchy starają się działać na większą skalę. Powstaje wiele inicjatyw społecznych i projektów mających na celu edukację społeczeństwa i pomoc nie tylko w sposób werbalny, ale także materialny. Średnia wieku osób biorących aktywny udział w tych projektach to 15-25 lat.