Fot. Tomasz Kaczor / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0 / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0
Joanna Mucha złożyła rezygnację z funkcji wiceministry edukacji narodowej. Jak ustalili dziennikarze RMF FM, dymisja trafiła już na biurko premiera Donalda Tuska i wszystko wskazuje na to, że zostanie przyjęta. Powody odejścia jednej z czołowych polityczek Polski 2050 są złożone – w tle pojawiają się zarówno spory polityczne wewnątrz koalicji, jak i decyzja o wstrzymaniu realizacji kluczowego programu „Szkoła dla wszystkich”.
Odejście w cieniu zawieszenia ważnego programu
Joanna Mucha była odpowiedzialna w Ministerstwie Edukacji za edukację dzieci cudzoziemskich, w tym ukraińskich uczniów uczęszczających do polskich szkół. To właśnie w tym obszarze przygotowywała program „Szkoła dla wszystkich”, który miał ruszyć we wrześniu 2025 roku i być finansowany z Krajowego Planu Odbudowy.
Projekt był gotowy – przeszedł konsultacje publiczne i został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu. Jednak, jak wynika z relacji osób pracujących nad programem, 23 czerwca Mucha miała poinformować zespół, że projekt nie będzie realizowany, zaznaczając przy tym, że nie jest to jej decyzja.
W odpowiedzi na medialne doniesienia ministra Barbara Nowacka zapewniła w mediach społecznościowych, że program będzie realizowany, ale wymaga poprawek. Nie zmienia to jednak faktu, że Mucha oficjalnie ogłosiła odejście z resortu.
Konflikt z Platformą i krytyka strategii koalicji
Po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich w 2025 roku, Mucha publicznie zarzuciła PO brak refleksji i arogancję. W rozmowie z Onetem zaznaczyła, że przez lata próbowała formułować krytykę „po cichu”, zgodnie z sugestią Donalda Tuska, jednak nadszedł czas, by mówić o problemach otwarcie.
Co dalej?
Odejście Joanny Muchy to sygnał pogłębiających się napięć w koalicji rządzącej. Jej krytyczne wypowiedzi wobec Platformy Obywatelskiej i decyzja o odejściu mogą odbić się echem w relacjach między Polską 2050 a KO. Niewykluczone, że sprawa programu „Szkoła dla wszystkich” stanie się punktem zapalnym szerszej debaty o priorytetach rządu w obszarze edukacji i integracji społecznej.