fot. justice.gov/epstein
Sprawa Jeffreya Epsteina to bez wątpienia jedna z największych i najbardziej mrocznych afer o podłożu pedofilskim w XXI wieku. Niezwykle trudno zamknąć ją w jednym segregatorze – akta sądowe zawierają ponad 1500 nazwisk, setki maili i nagrań, a nowe fakty wciąż są ujawniane przez Departament Sprawiedliwości USA. To nie tylko historia o handlu ludźmi w celach seksualnych.
To opowieść o systemowym wykorzystywaniu wpływów, szantażu i tzw. liście Epsteina, na której figurują nazwiska ze świata polityki i show-biznesu. Kierowanie siatką przestępczą, organizowanie „imprez” na prywatnej wyspie Little Saint James i czerpanie zysków z krzywdy nieletnich dziewcząt – to zaledwie wierzchołek góry lodowej działań Epsteina i jego wspólniczki, Ghislaine Maxwell. Przyjrzyjmy się historii wyrachowanego finansisty, który pod maską filantropa i przyjaciela elit, stworzył krwawe imperium seksualnej przemocy.
Początki kariery finansisty
Jeffrey Epstein urodził się 20 stycznia 1953 roku na Brooklynie w Nowym Jorku. Pomimo nieukończenia studiów matematycznych, we wczesnych latach 70. XX wieku pracował jako nauczyciel matematyki i fizyki w elitarnej prywatnej szkole Dalton School na nowojorskim Manhattanie. Wraz z pracą z nieletnimi uczniami, u Epsteina ujawniły się zapędy do naruszania intymnych granic uczennic. Podopieczni uważali go za ekstrawaganckiego. Przestępca nadmiernie naruszał szkolne normy ubioru (dress code). Epstein pojawiał się w pracy w futrzanym płaszczu, złotych łańcuchach oraz koszuli, eksponującej jego klatkę piersiową.
Według New York Times ośmioro byłych uczniów powiedziało redakcji o niepokojącym zachowaniu Epsteina względem uczennic. Jeden z byłych uczniów przypomniał sobie, jak nauczyciel pojawił się na imprezie, podczas której uczniowie pili alkohol. Nie był to jednak odosobniony incydent – większość wychowanków zapamiętała jego uporczywe przyglądanie się dziewczętom na szkolnych korytarzach. Jednakże żadna z uczennic, które wówczas rozmawiały z New York Times nie pamiętała, aby finansista podejmował próby nawiązania z nimi niechcianego kontaktu fizycznego, a on sam nie został oskarżony o żadne przestępstwa związane z okresem pracy w szkole. Mimo wszystko nastolatki zdradziły, że Epstein utrzymywał z jedną z ich koleżanek podejrzanie bliską relację, co je zaniepokoiło i zmusiło do zgłoszenia tej sprawy dyrekcji szkoły.
Dalton School okazała się dla oskarżonego życiową szansą. Ojciec jednego z uczniów wyznał, że Epstein mu tak zaimponował, że zapoznał go ze starszym partnerem w banku inwestycyjnym Bear Stearns na Wall Street. Pracował tam przez cztery lata, aż do utworzenia własnej firmy. Wtedy zaczął pozyskiwać klientów, w celu zarządzania ich majątkiem – aktywa klientów miały wartość ponad 1 miliarda dolarów. Był to kolejny stopień drabiny do wielkiej kariery. W latach 80. Jeffrey zaczął podróżować po świecie, legitymując się fałszywym austriackim paszportem, wskazującym Arabię Saudyjską jako miejsce zamieszkania.
Na jednej z podróży Douglas Leese (brytyjski kontrahent wojskowy) miał go zapoznać z biznesmenem Stevenem Hoffenbergiem, który stał się jego partnerem przy interesach. W 1997 r. Hoffenberg został skazany na 20 lat więzienia za oszukanie tysięcy swoich inwestorów na ok. 460 milionów dolarów – jego firma miała działać jak piramida finansowa. Hoffenberg twierdził, że architektem oszustwa był Epstein, ale nigdy nie postawiono mu zarzutów.
W 1988 roku Epstein założył firmę J. Epstein and Co., zarządzającą majątkami miliarderów takich jak Les Wexner (twórca Victoria’s Secret) czy Elizabeth Johnson (dziedziczka fortuny Johnson&Johnson). Wkrótce przeniósł jej siedzibę na Wyspy Dziewicze pod nazwą Financial Trust Company, by optymalizować podatki. To właśnie tam, w 1998 roku, kupił za 8 mln dolarów wyspę Little St. James, a później także sąsiednią Great St. James, tworząc swoją prywatną bazę.
Wyspa Little Saint James
Przestępca zaczął inwestować w ultranowoczesne rezydencje, w których znajdowały się m.in płyty CD i DVD, na których była dziecięca pornografia, wypchane ciała zwierząt, malunki roznegliżowanych kobiet będących prawdopodobnie ofiarami, gabinet dentystyczny z maskami twarzy mężczyzn na ścianach, przypominających znane osoby czy też salon do masażu, w którym nieletnie dziewczyny były zmuszane do masowania nagich miliarderów.
Wyspy Little St. James i Great St. James stały się rajem dla Jeffreya. Przestępca wykorzystywał je jako osobistą i korporacyjną kryjówkę, negocjując lukratywne lokalne ulgi podatkowe, mimo że toczyło się przeciwko niemu federalne śledztwo w sprawie niewłaściwego zachowania na tle seksualnym.
Epstein po mistrzowsku budował parasol ochronny nad swoimi rezydencjami. Wykorzystywał lokalne elity polityczne i finansowe, korumpując system poprzez strategiczne znajomości. Nawet zatrudniona przez niego firma architektoniczna należała do wuja bliskiego znajomego gubernatora, podczas gdy żona innego wpływowego urzędnika znajdowała się na liście płac Epsteina.
Mimo narastających podejrzeń o przestępstwa seksualne, na samych Wyspach Dziewiczych panowała zmowa milczenia. Podczas gdy władze federalne próbowały zaciskać pętlę wokół miliardera, lokalne organy ścigania zdawały się go nie dostrzegać. Rzecznik miejscowej policji przyznał później z rozbrajającą szczerością, że w dokumentacji nie istnieje ani jeden zapis z oficjalnej wizyty kontrolnej w posiadłościach Epsteina. Teraz wiemy, że Jeffrey wykorzystywał wyspy jako centrum logistyczne międzynarodowej siatki handlu ludźmi i wykorzystywania nieletnich.
Ghislaine Maxwell
Urodzona 25 grudnia 1961 roku w Maisons-Laffitte, Francja była brytyjską i amerykańską działaczką socjalistyczną. W kontekście kobiety, warto przywołać postać jej ojca – Roberta Maxwella, będącego brytyjskim magnatem, mającym pod sobą “The New York Daily News”. Zdaniem Roya Greenslade, który był redaktorem “The Daily Mirror”, przejęto przez Maxwella, mężczyzna faworyzował Ghislaine, traktując ją łagodniej niż pozostałe dzieci.
Pracownik określił Roberta “potwornym ojcem”, źle traktującym swoją rodzinę, choć wobec młodej Maxwell, wyraźnie okazywał więcej przychylności. W 1991 roku ojciec Ghislaine został znaleziony martwy, a jego nagie ciało dryfowało w oceanie. Magnat medialny spadł ze swojego luksusowego jachtu – o nazwie “Lady Ghislaine” – w pobliżu Wysp Kanaryjskich w 1991 roku. Nieoficjalnie, uznano to za samobójstwo, choć niektórzy śledczy wysnuli inne wnioski. Spekulowano, że śmierć Maxwella rzekomo była związana z jego domniemanymi więziami z Mossadem, izraelską agencją wywiadowczą. Po śmierci odkryto, że jego wydawnictwo upadało i że potajemnie wyssał około $1,2 miliarda z dwóch swoich flagowych spółek publicznych i pracowniczych funduszy emerytalnych.
W latach 90., niedługo po dołączeniu do New York Daily News, Ghislaine poznała Jeffreya Epsteina, z którym przez następne lata była w związku. Niewykluczone, że przynajmniej przez część lat 90. wiązało ich romantyczne uczucie, lecz potem ich relacja nabrała innego charakteru. Zarówno Epstein, jak i Maxwell czerpali ogromne korzyści z ich związku. Mężczyzna został przedstawiony bogatym członkom świata brytyjskiej śmietanki towarzyskiej – gdzie poznał m.in. Donalda Trumpa, Billa Clintona czy księcia Andrzeja, zaś kobieta, z małymi zasobami finansowymi po śmierci ojca, mogła prowadzić bogaty tryb życia.
Epstein zapewnił partnerce stabilną posadę i wynagrodzenie, gdyż w latach 90. otrzymywała od Epsteina wynagrodzenie za zarządzanie różnymi nieruchomościami. Ponadto organizowała imprezy seksualne z udziałem nieletnich nastolatek na pokładzie tzw. “Lolita Express”, czyli samolotu Boeing 727-100, będącego własnością Epsteina. Odrzutowiec miał niestandardowe, luksusowe wnętrze z salonem kinowym, częścią kuchenną oraz prywatną kabiną z łóżkiem i łazienką z prysznicem. Epstein sprzedał samolot w 2017 roku, po czym maszyna została zniszczona.
Współpracowniczka Jeffreya została aresztowana w lipcu 2020 roku w stanie New Hampshire i oskarżona o werbowanie nieletnich dziewcząt, które następnie były wykorzystywane seksualnie przez Epsteina i jego znajomych. Wyrok był motywowany dowodami na jej aktywny udział w procederze oraz nakłanianiem ofiar do kontaktów seksualnych. Zarzuty dotyczyły wykorzystywania czterech kobiet, które podzieliły się osobistą historią o jej roli w mrocznym imperium pedofila.
Prokuratorzy uznali, że jej działania normalizujące masaże seksualne miały kluczowe znaczenie dla międzynarodowego programu nadużyć w jego posiadłościach. Jedna z kobiet zeznała, że Ghislaine organizowała masaże seksualne z Epsteinem i czasami przyłączała się do przemocy.
Carolyn powiedziała, że gdy miała 14 lat Maxell dotykała jej ciała i skomentowała, że ma “świetne ciało dla Jeffreya i jego przyjaciół”. Przez jej zeznanie narodził się najpoważniejszy zarzut względem sutenerki – handel dziećmi w celach seksualnych. Inna ofiara – “Kate” – ujawniła, że Maxwell zaprosiła ją i poinstruowała, jak zrobić jej partnerowi masaż seksualny. Ponadto często rozmawiała z nią na tematy seksualne i prosiła Kate o zwerbowanie innych młodych dziewczyn dla zaspokojenia seksualnych pragnień pedofila.
Niestety, sędzia uznał, że ława przysięgłych nie może postawić Maxwell zarzutu wyłącznie na podstawie zeznań w/w kobiety, ponieważ ofiara w momencie wydarzeń była w wieku, w którym wyraziła zgodę [w USA wiek zgody wynosi od 16 do 18 lat, w zależności od stanu – przyp.red]. Jedyną oskarżycielką zeznającą pod pełnym nazwiskiem była Annie Farmer, która podczas obrzydliwych przeżyć miała 16 lat. Wówczas Maxwell miała masować jej nagą klatkę piersiową na ranczu Epsteina w Nowym Meksyku w 1996 roku.
W grudniu 2021 roku ława przysięgłych uznała sutenerkę za winną pięciu z sześciu zarzucanych jej czynów związanych z handlem seksualnym nieletnimi dziewczynami. W czerwcu 2022 roku skazano ją na 20 lat pozbawienia wolności i grzywnę, w federalnym zakładzie karnym w Stanach Zjednoczonych. W kwietniu 2025 r., po tym jak Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Drugiego Okręgu odmówił uchylenia wyroku sądu niższej instancji, Maxwell złożyła odwołanie od wyroku skazującego do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.
6 października sąd odmówił rozpatrzenia jej apelacji. Aktualnie odbywa wyrok w zakładzie karnym w Teksasie, co jest też kontrowersyjne, bo to zakład o minimalnym rygorze. Ale tak nie było od początku. Transfer jej odbył się dopiero po tym, jak Maxwell spotkała się na Florydzie z zastępcą prokuratora generalnego USA i udzieliła informacji dotyczących sprawy Epsteina. To naprawdę nietypowe, biorąc pod uwagę czyny, które popełniła.
Upadek i aresztowanie Jeffreya Epsteina
Cofnijmy się do 2005 roku, kiedy policja w Palm Beach na Florydzie rozpoczęła dochodzenia w sprawie Epsteina. Kilka tygodni wcześniej odbyła się licytacja jego posiadłości w w/w mieście, zakończona niepowodzeniem. To właśnie wtedy znaleziono informację o młodych kobietach regularnie odwiedzających ten dom.
W następnych miesiącach jedna z kobiet powiadomiła policję, że jej 14-letnia pasierbica otrzymała zapłatę za erotyczny masaż Epsteina, podczas którego dziewczynka była naga. Dzięki temu wyznaniu, pozostałe ofiary [w zależności od źródła było to 36-40 dziewcząt – przyp. red.] nabrało odwagi, by przemówić.
W 2006 roku aresztowano Epsteina pod zarzutem nakłaniania do prostytucji. Dwa lata później pedofil przyznał się do tego zarzutu i skazano go na 18 miesięcy więzienia w wyniku ugody z władzami federalnymi, którą wielu ekspertów uznało za zbyt łagodną formę kary, wobec skali zarzutów.
Jednak, Jeffrey został wypuszczony już po 13 miesiącach, przez wzgląd na odbycie – w większości – kary w programie pracy na wolności. Co ciekawe pozwalano mu spędzać sześć dni w tygodniu w swoim biurze w Palm Beach. W 2010 roku przeprowadzono depozycję Epsteina, w związku ze sprawą sprzed dwóch lat. Wówczas zadano mu pytanie, jak długo jest zainteresowany młodymi dziewczynami.
Prawnik Jeffreya złożył sprzeciw, a sam oskarżony wystosował pytanie czy jego przedmówca żartuje. Mimo wyjścia na wolność, fala oskarżeń dopiero zaliczyła wzrost. Przez następne dziesięć lat, przewinęło się wiele kobiet, które utrzymywały, że stanowią ofiary Epsteina.
Warto wspomnieć o postaci Virginii Giuffre. W 2000 roku, jako 16-latka, pracowała jako opiekunka spa Giuffre, gdzie wypatrzyła ją Ghisleine Maxwell, a potem przedstawiła Epsteinowi. Virginia przyciągnęła uwagę mediów, ponieważ była uchwycona na jednym ze zdjęć, na którym książę Andrzej ją obejmował. W 2011 roku opowiedziała brytyjskiemu tabloidowi Mail, o tym, co ją spotkało, jednocześnie podkreślając w swojej wypowiedzi rolę Ghislaine, jako sutenerki.
Maxwell zaprzeczyła zarzutom i pozwała Giuffre za zniesławienie. Sprawę rozstrzygnięto dwa lata później, a większość dowodów została ujawniona. Wiadomo, że Epstein i Maxwell chcieli wykorzystać Virginię jako surogatkę dla dziecka, które chcieli mieć razem. Niestety, kobieta w zeszłym roku popełniła samobójstwo. Opinia publiczna dowiedziała się o niepublikowanych wcześniej wspomnieniach Giuffre, w których opowiadała, jak w wyniku wykorzystywania doznała silnych bólów brzucha i krwawień. Ponadto – najprawdopodobniej – wykonano na niej laparoskopową operację ciąży pozamacicznej.
Epstein utrzymywał, że po prostu doszło do poronienia. Publikacja tych wspomnień przyczyniła się do pozbawienia księcia Andrzeja tytułu, z ręki króla Karola. Epstein był wyrachowanym manipulatorem i makiawelistą, był w stanie zrobić wszystko, żeby pozostać “czystym” i prowadzić działalność przestępczą przez następne lata. Znajduje to potwierdzenie w wystosowywaniu przez niego gróźb względem ofiar, zapewniając je o wyrządzeniu im krzywdy i ujawnienia krzywdzących historii na ich temat. Zlecał swoim ludziom niszczenie dowodów na zbrodnie, których się dopuścił.
Ponadto w raporcie FBI z 1996 roku czytamy, że Maria Farmer, artystka współpracująca z Epsteinem, zadeklarowała, że mężczyzna ukradł prywatne zdjęcia jej 12 i 16-letnich sióstr. Miał je sprzedać. Groził też spaleniem jej domu, jeśli o tym komukolwiek powie i rzekomo prosił o fotografowanie młodych dziewcząt przy basenach. Ujawniono także projekty publicznych przeprosin przygotowane w 2008 roku przez specjalistkę do spraw komunikacji kryzysowej, która instruowała Epsteina jak odpowiadać mediom i jakiego języka używać.
Epstein rozważał publikację jednego z listów, ale ostatecznie nie wydał oficjalnych przeprosin, a jego doradczyni zerwała współpracę z powodu osobistego dyskomfortu. Jednak ta karuzela kłamstw, wykorzystywania seksualnego, i łez ofiar domagających się sprawiedliwości, zatrzymała się w 2019 roku. Wówczas aresztowano Epsteina – w lipcu – pod zarzutem handlu ludźmi w celach seksualnych. Zarzucono mu również sprowadzanie do swoich nieruchomości dziesiątek nieletnich, którym płacił po kilkaset dolarów za seks.
Zdaniem śledczych, miał też werbować dziewczynki i oferować je innym milionerom, którzy również dopuszczali się obrzydliwych czynów. W obliczu zarzutów, groziło mu 45 lat więzienia, a proces miał się rozpocząć w czerwcu 2020 roku. Jednakże w sierpniu 2019 roku, zaledwie dzień po ujawnieniu niektórych dowodów w sprawie o zniesławienie, znaleziono wiszące ciało Jeffreya w jego celi.
Jego śmierć uznano za samobójstwo, chociaż jego brat i prywatny patolog sądowy biorący udział w sekcji zwłok są przekonani, że jego śmierć ma inny charakter. Warto nadmienić, że ów patolog to dr Michael Boden, zatrudniony przez właśnie brata Epsteina w celu prowadzeniu dochodzenia wokół śmierci Jeffreya. W filmie “Inside Jeffrey Epstein’s Cell | 60 Minutes Archive” na kanale 60 minutes, opowiada dalszy ciąg wydarzeń już po śmierci pedofila. Utrzymuje on, że strażnicy wzięli ciało przestępcy na reanimację, co było niezgodne z prawem, gdyż surowo zabronione jest ruszanie ciała.
Epstein oskarżył kolegę z celi, Nicka Tartaglione, o próbę zabicia go. W ciągu miesiąca przeniesiono Jeffreya pod obserwację anty-suicydalną, choć wg. śledczych Epstein przed swoim samobójstwem nie wykazywał skłonności do odebrania sobie życia. Po oskarżeniach względem Tartaglione, Epsteinowi przydzielono nowego współwięźnia, a jego cela znajdowała się blisko wyjścia na spacerniak.
Dzień przed samobójstwem Jeffreya, nocni strażnicy sprawdzili jego celę dopiero po 10 godzinach, choć według zaleceń, powinni robić to średnio co pół godziny. Wokół śmierci Jeffreya narodziło się wiele teorii spiskowych, jakoby w jego odejście uwikłane były osoby trzecie i sprawa powinna być klasyfikowana jako morderstwo. Do dziś nie wiadomo czy te teorie mają szansę znaleźć gdziekolwiek potwierdzenie.
Podsumowanie
Historia Jeffreya Epsteina nie pokazuje tylko klasycznego miliardera, który “ma trochę za uszami”. To obraz całego systemu, który umożliwia powstawanie i funkcjonowanie skrajnie uprzywilejowanych elit. Systemu, który sprzyja koncentracji władzy i pieniędzy w rękach nielicznych, a jednocześnie zbyt często przymyka oko na nadużycia. Mechanizmu, w którym manipulacja, bezkarność i poczucie wyższości wobec prawa mogą stać się elementem gry o wpływy.
Dopóki struktury władzy i kontroli nie będą realnie przejrzyste i rozliczalne, podobne patologie będą się powtarzać. Odpowiedzialność nie powinna dotyczyć wyłącznie pojedynczych osób, lecz także systemowych rozwiązań, które pozwalają im działać ponad prawem.
Najtrudniejsze pytania dopiero padną. W nadchodzącej, drugiej części materiału przyjrzymy się polskim powiązaniom w sprawie Epsteina oraz pozostałym wątkom. Premiera już niedługo.