Iran zaostrza kurs wobec demonstrantów. Groźba kar śmierci

Iran zaostrza kurs wobec demonstrantów. Groźba kar śmierci

W Iranie narasta napięcie w związku z nową falą protestów wywołanych gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i rosnącymi kosztami życia. Władze w Teheranie zapowiedziały zdecydowaną walkę z uczestnikami zamieszek, określając ich mianem „najemników obcych państw”. Prokuratura ostrzegła, że osoby dopuszczające się niszczenia mienia publicznego mogą zostać skazane na karę śmierci, co stanowi wyraźny sygnał zaostrzenia polityki wobec opozycji.

Mimo że prezydent Masud Pezeszkian przyznał, iż postulaty ekonomiczne obywateli są uzasadnione, formacje siłowe zajęły bardziej radykalne stanowisko. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił, że dalszy chaos jest niedopuszczalny i zapowiedział podjęcie działań odwetowych za „akty terroru”. Sytuacja ta jest postrzegana jako najpoważniejszy sprawdzian dla systemu teokratycznego od czasu masowych demonstracji z 2022 roku.

Sytuację w regionie z uwagą śledzi społeczność międzynarodowa, w tym Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla stacji Fox News zadeklarował, że USA mogą podjąć działania wymierzone w irańskie władze, jeśli dojdzie do eskalacji przemocy i dalszego zabijania demonstrantów. Obecny kryzys, wzmocniony dotkliwymi sankcjami gospodarczymi, stawia pod znakiem zapytania stabilność wewnętrzną kraju.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

W 2025 roku obywatele Ukrainy zarejestrowali w Polsce 31,4 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG), co stanowiło 12 proc. wszystkich nowych firm tego typu w kraju. Najwięcej nowych biznesów powstało w województwach mazowieckim, dolnośląskim oraz małopolskim, które łącznie skupiły ponad połowę wszystkich ukraińskich działalności. Szczególnie wysoki udział ukraińskich przedsiębiorców w ogólnej liczbie nowych firm odnotowano w województwie świętokrzyskim, gdzie co czwarta nowa działalność (26 proc.) należała do obywatela Ukrainy.

20-letnia Alysa Liu zdobyła złoty medal w łyżwiarstwie figurowym kobiet podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolan i Cortina d'Ampezzo. Jej program dowolny był chwalony za artystyczną swobodę i świeżość, co wyróżniało ją wśród innych zawodniczek koncentrujących się głównie na wynikach. Sukces sportowy szybko jednak został przykryty przez medialne kontrowersje - od spekulacji wokół jej wypowiedzi światopoglądowych po wątki geopolityczne związane z pochodzeniem jej rodziny i domniemanymi propozycjami ze strony Chin.

Pacjentka o imieniu Lela, obywatelka Gruzji, przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie, domagając się przerwania ciąży ze względu na realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Kobieta trafiła do placówki w ciężkim stanie - media informowały, że słabnie i wymiotuje krwią. Choć sprawa została nagłośniona przez fundację FEDERA, lekarze uznali dotychczas, że nie ma jednoznacznych medycznych wskazań do przeprowadzenia zabiegu i czekają z decyzją na uzyskanie dodatkowych opinii.

Papież Leon XIV przekazał Ukrainie transport pomocy humanitarnej, którego wartość przekracza milion euro. Decyzja Stolicy Apostolskiej jest bezpośrednią odpowiedzią na dramatyczny apel biskupów z obwodu zaporoskiego, gdzie sytuacja cywilów po ostatnich bombardowaniach infrastruktury energetycznej stała się krytyczna. Pomoc dotarła na miejsce dokładnie w czwartą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej agresji.

We wtorek, 24 lutego 2026 roku, mija dokładnie czwarta rocznica rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Wydarzenia z 2022 roku, które miały doprowadzić do błyskawicznego zajęcia Kijowa w ciągu kilku dni, przekształciły się w długotrwały konflikt zbrojny o globalnych skutkach. Rocznica ta stała się w całym kraju, w tym w regionie warmińsko-mazurskim, okazją do przypomnienia o tragicznych początkach wojny oraz o niezłomnej postawie ukraińskiego społeczeństwa.