Od kilku lat krąży w sieci informacja o „nowej zasadzie” obowiązującej w regulaminie portalu Facebook, która wzbudzała oraz nadal wzbudza wśród internautów oburzenie i niepokój. Według owego zapisu użytkownicy korzystający z platformy mieliby akceptując jej regulamin nieświadomie wyrażać zgodę na rozpowszechnianie przez Facebook’a ich zdjęć czy prywatnych wiadomości bez ich zgody.
Konsekwencją tej pogłoski były licznie publikowane przez internautów oświadczenia, iż nie przekazują platformie praw autorskich do tworzonych przez siebie treści. Czy to prawda? Czy zamieszczenie treści na platformie społecznościowej jest równoznaczne z przekazaniem z automatu praw autorskich do niej właścicielowi portalu?
Oczywiście, że nie!
Całe zamieszanie wynika z błędnego zrozumienia postanowienia zawartego w regulaminie korzystania platformy oraz chęci wzbudzania emocji w społeczeństwie przez media, co mogłoby spowodować zwiększenie zasięgów i klikalności publikowanych przez nie treści.
Fałszywa plotka dotyczy fragmentu postanowienia sekcji 3.3.1 regulaminu Facebook’a, którego treść wygląda następująco:
Użytkownicy platform posiadają prawa autorskie do publikowanych przez nich treści, aczkolwiek, aby mogły być zamieszczane przez portal to musi on posiadać zgodę na to, tzw. licencję. I owej licencji dotyczy komentowany zapis w regulaminie. Platforma traci licencję wraz z usunięciem z niej treści przez użytkownika.
Do przeniesienia majątkowych praw autorskich konieczna jest zgoda ich właściciela na to w formie pisemnej, a zwrócić uwagę należy, iż akceptacja regulaminu platformy nie jest traktowana jak zawarta w owej formie umowa. Niemajątkowe prawa autorskie są nieprzenaszalne.
Podobne zapisy posiadają także inne platformy społecznościowe.
Nadto, w treści omawianego postanowienia, we fragmencie o którym media nie koniecznie wspominały jest również napisane, iż