W polskim parlamencie trwają prace nad petycją, która może całkowicie zmienić sposób, w jaki wierni wspierają finansowo związki wyznaniowe. Wszystko zaczęło się od obywatelskiej petycji, która wpłynęła do Senatu w czerwcu 2025 roku. Jej autor proponuje, abyśmy odeszli od obecnego systemu dotacji z budżetu państwa na rzecz bezpośredniej daniny płaconej przez samych zainteresowanych. Rozwiązanie to jest wzorowane na sprawdzonym modelu niemieckim, gdzie to wierni biorą na siebie główny ciężar utrzymania swoich wspólnot religijnych.
Głównym założeniem tej reformy jest wprowadzenie specjalnego podatku w wysokości 8% od wynagrodzenia. Obciążałby on osoby pracujące na podstawie umowy o pracę, ale także zleceniobiorców i wykonawców dzieł. Cały proces miałby być bardzo prosty i niemal niezauważalny w codziennym życiu.
Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że te przepisy jeszcze nie obowiązują. Projekt jest obecnie na bardzo wczesnym etapie analiz. W styczniu 2026 roku wnioskiem zajęła się senacka komisja, która postanowiła zasięgnąć opinii w Ministerstwie Finansów oraz Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Kościoły w Polsce otrzymują wsparcie głównie z Funduszu Kościelnego, który opłacany jest z pieniędzy wszystkich podatników, niezależnie od ich wiary. Dodatkowo wierni mogą przekazywać darowizny, które odliczają sobie od dochodu, a same instytucje religijne korzystają z wielu zwolnień podatkowych. Nowa propozycja dąży do tego, aby ten skomplikowany system zastąpić jedną, jasną zasadą: kościół finansują ci, którzy do niego należą.