chatgpt nie będzie już udzielać porad medycznych prawnych ani finansowych
chatgpt nie będzie już udzielać porad medycznych prawnych ani finansowych

ChatGPT nie będzie już udzielać porad medycznych, prawnych ani finansowych

ChatGPT nie będzie już udzielać porad medycznych, prawnych ani finansowych

OpenAI znacząco zmienia zasady użytkowania ChatGPT, wycofując się z udzielania przez system specyficznych porad medycznych, prawnych i finansowych. Zgodnie z doniesieniami Nexta, chatbot ma być teraz traktowany wyłącznie jako „narzędzie edukacyjne”, a nie „konsultant”. Zmiana ta jest odpowiedzią na rosnące obawy o odpowiedzialność prawną i konieczność dostosowania się do regulacji, które zabraniają użytkownikom polegania na ChatGPT w sprawach wymagających profesjonalnych certyfikacji, takich jak opieka zdrowotna, decyzje finansowe czy kwestie prawne, bez nadzoru człowieka.

Nowa polityka radykalnie ogranicza zakres interakcji. ChatGPT będzie teraz jedynie wyjaśniać ogólne zasady i mechanizmy, a także kierować użytkowników do wykwalifikowanych specjalistów. Oznacza to, że system nie będzie już podawał konkretnych nazw leków czy dawek, generował szablonów pozwów sądowych ani oferował porad inwestycyjnych czy rekomendacji kupna/sprzedaży. OpenAI tłumaczy, że modyfikacje mają na celu „zwiększenie bezpieczeństwa użytkowników i zapobieganie potencjalnym szkodom” wynikającym z nadmiernego polegania na chatbocie w kwestiach wysokiego ryzyka.

Ograniczenia wprowadzono w związku z szeroką debatą publiczną na temat rosnącej liczby osób szukających w chatbotach AI porad eksperckich, zwłaszcza w medycynie. W przeciwieństwie do licencjonowanych profesjonalistów, rozmowy z ChatGPT nie są chronione tajemnicą zawodową, co stwarza ryzyko ich wykorzystania np. w sądzie. Użytkownicy zgłaszają, że filtry bezpieczeństwa blokują już próby obejścia nowych zasad. ChatGPT może być pomocny w podsumowywaniu informacji lub burzy mózgów, lecz w sprawach decyzyjnych zaleca się zawsze konsultację z przeszkolonymi specjalistami.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Sprawa Jeffreya Epsteina to bez wątpienia jedna z największych i najbardziej mrocznych afer o podłożu pedofilskim w XXI wieku. Niezwykle trudno zamknąć ją w jednym segregatorze - akta sądowe zawierają ponad 1500 nazwisk, setki maili i nagrań, a nowe fakty wciąż są ujawniane przez Departament Sprawiedliwości USA. To nie tylko historia o handlu ludźmi w celach seksualnych.

W Parlamencie Europejskim doszło do głosowania, które wywołało falę komentarzy i kontrowersji, szczególnie w mediach społecznościowych polskich polityków. Przedmiotem sporu była poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR), która miała dodać do dokumentu zapis stwierdzający, że „tylko biologiczne kobiety mogą zajść w ciążę”. Poprawka ta została jednak odrzucona stosunkiem głosów 200 za do 233 przeciw, przy 107 głosach wstrzymujących się.

Nadzwyczajna Komisja do spraw Ochrony Zwierząt poparła projekt zakazujący używania fajerwerków. Podczas posiedzenia 10 lutego komisja rozpatrywała dwa projekty – Darii Gosek-Popiołek z Lewicy oraz Katarzyny Piekarskiej z KO – decydując, że wiodącym będzie projekt Katarzyny Piekarskiej. Zakłada on zmiany w ustawie o ochronie zwierząt oraz w ustawie o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, a drugie czytanie nowelizacji może odbyć się jeszcze w tym tygodniu.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie wydał przełomowy wyrok w precedensowej sprawie o naruszenie dóbr osobistych, uznając, że szkoła ma obowiązek respektowania tożsamości płciowej uczniów. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której osoba transpłciowa funkcjonuje w ramach odczuwanej tożsamości płciowej, ale nie przeszła jeszcze przez sądowe uzgodnienie płci.

Zapomnijcie o zamaskowanych szpiegach i tajnych spotkaniach. Współczesny rosyjski sabotaż w Europie wygląda zupełnie inaczej i jest przerażająco banalny. Jak wynika z najnowszego raportu opisanego przez „The New Yorker” i analizowanego przez serwis Demagog, rosyjskie służby zmieniły model działania.