fot. Gov.pl, CC BY 3.0
Pierwszy dzień roboczy z obowiązkowym Krajowym Systemem e-Faktur (KSeF) okazał się czarnym scenariuszem dla polskiej cyberadministracji. W poniedziałek, 2 lutego tuż po hucznym starcie systemu dla największych firm, nastąpiła potężna awaria Profilu Zaufanego, która nadal trwa. Usterka ta odcięła miliony Polaków nie tylko od możliwości wystawiania faktur, ale także od kluczowych usług publicznych, takich jak mObywatel, ePUAP czy Internetowe Konto Pacjenta.
Resort cyfryzacji tłumaczy, że infrastruktura padła ofiarą własnego sukcesu – zainteresowanie logowaniem do KSeF było tak ogromne (ośmiokrotnie wyższe niż zakładano), że systemy uwierzytelniania nie wytrzymały obciążenia, co przypominało nieumyślny atak DDoS na państwowe serwery. Choć Ministerstwo Finansów zapewniało, że sam KSeF działa poprawnie i bezpiecznie przetwarza dane, „brama wejściowa” w postaci Profilu Zaufanego pozostała zamknięta dla wielu użytkowników przez wiele godzin.
Sytuacja ta wywołała frustrację nie tylko wśród księgowych, ale i zwykłych obywateli, którzy nie mogli zrealizować recept czy załatwić spraw urzędowych, co kładzie się cieniem na procesie cyfryzacji państwa.