akt dywersji na linii kolejowej warszawa lublin
akt dywersji na linii kolejowej warszawa lublin

Akt dywersji na linii kolejowej Warszawa-Lublin

Akt dywersji na linii kolejowej Warszawa-Lublin

fot. x.com / @Dyspozytura_T

Wstrząsające doniesienia z trasy kolejowej Warszawa-Lublin (okolice wsi Mika) potwierdziły najgorsze obawy: doszło tam do aktu dywersji, w wyniku którego eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła fragment torów. Jak poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk, zdarzenie, które miało miejsce w rejonie stacji Mika, miało najprawdopodobniej na celu wykolejenie pociągu. Uszkodzenia stwierdzono również na innym odcinku tej strategicznej trasy, wykorzystywanej m.in. do transportu zaopatrzenia na Ukrainę. Na szczęście, dzięki ostrożności maszynisty, który jako pierwszy zauważył uszkodzenie w niedzielę rano, udało się uniknąć tragedii, a żaden z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń.

Premier Tusk określił ten czyn jako „bezprecedensowy akt dywersji wymierzony w bezpieczeństwo państwa polskiego”, zapowiadając jednocześnie stanowczo, że służby „dopadną sprawców, niezależnie od tego, kto jest ich mocodawcą”. Śledztwo w tej sprawie prowadzi już Prokuratura Krajowa przy współpracy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, policji i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA). Szef MSWiA Marcin Kierwiński potwierdził, że badane są okoliczności obu incydentów. Służby pracują intensywnie na miejscu zdarzenia, które w związku z wagą sprawy zostało wyłączone z ruchu.

W reakcji na incydent oraz jego potencjalne implikacje dla bezpieczeństwa krajowej infrastruktury, podjęto szeroko zakrojone działania mające na celu zapobieganie podobnym zdarzeniom. Wicepremier i szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz, ogłosił, że Wojsko Polskie, w tym Wojska Obrony Terytorialnej, sprawdzi strategiczny, około 120-kilometrowy odcinek torów prowadzący aż do granicy w Hrubieszowie. Resort obrony narodowej ściśle współpracuje ze służbami cywilnymi w celu pełnego wyjaśnienia aktu dywersji i wzmocnienia ochrony infrastruktury krytycznej.

Stawiamy na transparentność i profesjonalizm. Korzystamy ze zróżnicowanego finansowania, w tym z dotacji, aby budować silne media obywatelskie.

Fundamentem naszej wolności słowa pozostają jednak darowizny od Was. Wspólnie tworzymy rzetelne dziennikarstwo. Twoja wpłata to bezpośrednia inwestycja w prawdę i merytoryczną walkę z dezinformacją.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z naszymi działaniami! Zapisz się do newslettera, aby nie przegapić nadchodzących wydarzeń, nowych publikacji i ważnych ogłoszeń.


Hej! To też może Cię zainteresować!

Z najnowszego oficjalnego ogłoszenia Prawa i Sprawiedliwości z 7 marca 2026 roku wynika, że Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem tej partii na premiera. Na scenie politycznej liderem nominacji pozostaje były minister edukacji i nauki, co według Jarosława Kaczyńskiego oznacza postawienie na osobę zdolną podołać wyzwaniu stworzenia nowego rządu w trudnej sytuacji państwa.

Z najnowszego komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wynika, że trwa intensywna operacja ewakuacji obywateli RP z Bliskiego Wschodu, a nad ranem w Warszawie wylądowały dwa samoloty wojskowe ze 109 Polakami na pokładzie. Na scenie logistycznej liderem działań pozostaje Wojsko Polskie oraz służby konsularne MSZ, co pozwoliło na ewakuację łącznie ponad 2,8 tys. osób od 1 marca. Na drugim miejscu znajduje się priorytetowe udrożnienie lotów do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz wsparcie dla rodaków mających problem z tranzytem w dalekiej Azji.

Z najnowszego komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wynika, że polski rząd w trybie pilnym koordynuje powrót blisko 1,8 tysiąca obywateli RP z Bliskiego Wschodu w związku z wybuchem wojny w tym regionie.

Rynek pracy w styczniu 2026 roku odnotował najniższą liczbę ofert od 15 lat, co przy spadku nowych ogłoszeń o 70% rok do roku oznacza gwałtowne schłodzenie rekrutacji. Mimo stabilnego wzrostu gospodarczego działy HR przeszły w tryb wyczekiwania, a stopa bezrobocia wzrosła do poziomu 6,0%.

Z najnowszego prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach wynika, że proces trzech lekarzy w sprawie śmierci ciężarnej Izabeli z Pszczyny zakończył się wymierzeniem im kar bezwzględnego pozbawienia wolności w wymiarze od roku do półtora roku.