Fala utworów generowanych przez sztuczną inteligencję opanowała polską playlistę „Viral 50” na Spotify, wywołując skrajne reakcje wśród słuchaczy. W ostatnich tygodniach polska lista najchętniej udostępnianych piosenek na Spotify została zdominowana przez utwory stworzone w całości lub częściowo za pomocą sztucznej inteligencji. Wiele z tych kawałków to parodie, pastisze rapu i techno, czy żartobliwe kreacje fikcyjnych „artystów”, często zawierające wulgarny język. Chociaż dla niektórych użytkowników jest to niewinna zabawa, zjawisko budzi kontrowersje i obawy, czy algorytmy nie zaczną wypierać prawdziwych twórców, a listy przebojów nie zmienią się w festiwal memów.
Eksperci wskazują, że ten nagły wzrost popularności jest napędzany przez łatwość tworzenia takich piosenek oraz siłę trendów w mediach społecznościowych. Wystarczy krótki viralowy klip, najczęściej na TikToku, by utwór wygenerowany przez AI szybko trafił na szczyt listy. Obecnie w pierwszej dziesiątce najbardziej viralowych piosenek w Polsce niemal 90% stanowią kawałki stworzone w ten sposób, za którymi stoją konta takie jak „Kutas Records”.
Sytuacja ta spotkała się z ostrą krytyką ze strony internautów. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy wyrażających zmęczenie obecnością muzyki AI. Krytycy zastanawiają się, czy słuchacze traktują te utwory poważnie, czy jest to tylko chwilowy trend, jednocześnie martwiąc się o niski poziom i przyszłość polskiej sceny muzycznej.