fot. x.com / @niezaleznapl
Trybunał Konstytucyjny uznał w czwartek, że nowelizacja ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, uchwalona przez Sejm w 2024 roku, jest niezgodna z Konstytucją. Intencją przepisów było przywrócenie wyboru sędziów-członków KRS przez samorząd sędziowski, zamiast, jak obecnie, przez Sejm. Pełny skład TK, któremu przewodniczył prezes Bogdan Święczkowski, a sędzią sprawozdawcą była Krystyna Pawłowicz, podjął decyzję większością głosów. Nowela, która zakładała wygaśnięcie mandatów obecnych 15 sędziów-członków i wykluczenie z kandydowania tzw. neosędziów, trafiła do TK z inicjatywy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy jeszcze przed jej podpisaniem.
Mimo wyroku TK, Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało już kolejny projekt zmian w ustawie o KRS, który również przewiduje, że 15 sędziów do Rady będzie wybieranych przez ogół sędziów w Polsce. Tym razem jednak, w odróżnieniu od zaskarżonej nowelizacji, dopuszcza się do kandydowania część sędziów nominowanych w obecnym trybie. Jednocześnie, organy władzy publicznej muszą brać pod uwagę uchwałę Sejmu z marca 2024 r., w której stwierdzono, że uwzględnianie rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu.
Krajowa Rada Sądownictwa to konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jej zadaniem jest m.in. rozpatrywanie i ocenianie kandydatów na stanowiska sędziowskie, a następnie przedstawianie Prezydentowi wniosków o ich powołanie. Do 2017 roku 15 sędziów-członków Rady było wybieranych przez środowiska sędziowskie. Obecnie w skład KRS wchodzi 25 osób.