Sejm przyjął nowelizację ustawy o ochronie zwierząt wprowadzającą zakaz hodowli zwierząt na futra w Polsce, co zostało osiągnięte dzięki szerokiemu, ponadpartyjnemu porozumieniu. Projekt, autorstwa posłanki KO Małgorzaty Tracz, został przegłosowany znaczną większością głosów: 339 posłów było za, 78 przeciw, a 19 wstrzymało się od głosu.
Nowe przepisy zakładają 8-letni okres przejściowy na wygaszenie działalności ferm futrzarskich, po którym zakaz wejdzie w życie. Zakaz obejmuje hodowlę zwierząt na futra, takich jak lisy, norki, jenoty, tchórze, nutrie i szynszyle, z wyłączeniem hodowli o charakterze hobbystycznym. Zakaz powstawania nowych ferm obowiązuje od dnia wejścia w życie ustawy.
Ustawa wprowadza system finansowych odszkodowań mający na celu motywowanie hodowców do wcześniejszego zakończenia działalności. Odszkodowania otrzymają wyłącznie ci, którzy zamkną fermy do 5 lat od wejścia ustawy w życie. Wysokość rekompensaty jest zróżnicowana i malejąca:
Najwyższe odszkodowania (25% rocznego przychodu) przysługują hodowcom, którzy najszybciej zamkną biznes.
Najniższe odszkodowania (5% rocznego przychodu) otrzymają ci, którzy uczynią to do 5 lat.
Hodowcy kontynuujący działalność przez pełne 8 lat nie otrzymają żadnego odszkodowania.
Projekt zyskał poparcie niemal w całości ze strony Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Lewicy oraz większości posłów PSL. W klubie Prawa i Sprawiedliwości doszło do podziału, 100 posłów poparło ustawę, a 55 było przeciw. Jedyną frakcją, która w całości opowiedziała się przeciwko zakazowi, była Konfederacja.